Olusia7982
w oczekiwaniu na cud...
Hejcia laseczki.... 
Wczoraj super spedzilam czas.. byly 4 par i dzialeczka z grillem
bylo super... pojadlam jak swinka
dzis bylam z moim nad woda i na kajaczku, potem na lodach i na spacerku... teraz troszke grzmi i zerwal sie lekki wiatr ;-)
Dorota.. nie ma sprawy na drugi raz zrobie zdjecie pieczonek i wysle tobie he he :-)
A ja mam od jakiegos czasu dziwne mysli i 1000 mysli na minute.. raz mysle ze sie udalo a za chwile ze nie wyszlo, obawiam sie znow rozczarowania.. i moze dlatego tak mi to w glowie siedzi... chociaz wierzylam w mojego komoreczki ze dotrwaja do stadium blastki to mam nadzieje ze moje ktore mam w swoje tez dotrwaly i beda chcialy zostac z mamusia... najwazniejsze zeby chociaz jeden.... staram sie myslec pozytywnie !! ale same wiecie jak trudno.
mmm...a jak u ciebie? krwawienie sie rozwinelo ?
Wczoraj super spedzilam czas.. byly 4 par i dzialeczka z grillem
Dorota.. nie ma sprawy na drugi raz zrobie zdjecie pieczonek i wysle tobie he he :-)
A ja mam od jakiegos czasu dziwne mysli i 1000 mysli na minute.. raz mysle ze sie udalo a za chwile ze nie wyszlo, obawiam sie znow rozczarowania.. i moze dlatego tak mi to w glowie siedzi... chociaz wierzylam w mojego komoreczki ze dotrwaja do stadium blastki to mam nadzieje ze moje ktore mam w swoje tez dotrwaly i beda chcialy zostac z mamusia... najwazniejsze zeby chociaz jeden.... staram sie myslec pozytywnie !! ale same wiecie jak trudno.
mmm...a jak u ciebie? krwawienie sie rozwinelo ?
a gdyby Ci się chciało to poproszę o przepis. Czas oczekiwania na betę to jak emocje na trampolinie, raz jest optymizm raz pesymizm, dlatego zawsze mówiłam że na ten czas powinni nas usypiać, taki mini zimowy sen, a pobudka po wykonaniu badania. Myśl pozytywnie, wierz, gadaj z maluchami. Trzymam kciuki i odprawiam tańce łamańce zaklinające by maluchy zostały na piękne 9 miesięcy &&&&&

