dorotav - dzięki, też bym chciał żeby "poszło" szybko, cóż wszystkie chcemy, czas pokaże
Czemu IVF? Małżeństwem jesteśmy 10 lat, po raz pierwszy do kliniki leczenia niepłodności trafiliśmy w 2009 r. Miałam stymulowane owulacje i naturalne próby zajścia w ciąże, po kilku miesiącach zaproponowano nam IUI - skończyło się niepowodzeniem. Zmieniliśmy klinikę w maju br i tu prof. od razu zasugerował in vitro, co potwierdził po analizie badań. Generalnie u M armia słaba (wskazania do IVF - określono czynnik męski) ale u mnie też bez rewelacji AMH 1,29 FSH 5,23. W młodości przeszłam operację usunięcia torbieli z jajnika - co zapewne też nie pozostało bez znaczenia dla obecnej sytuacji :-(
Czemu IVF? Małżeństwem jesteśmy 10 lat, po raz pierwszy do kliniki leczenia niepłodności trafiliśmy w 2009 r. Miałam stymulowane owulacje i naturalne próby zajścia w ciąże, po kilku miesiącach zaproponowano nam IUI - skończyło się niepowodzeniem. Zmieniliśmy klinikę w maju br i tu prof. od razu zasugerował in vitro, co potwierdził po analizie badań. Generalnie u M armia słaba (wskazania do IVF - określono czynnik męski) ale u mnie też bez rewelacji AMH 1,29 FSH 5,23. W młodości przeszłam operację usunięcia torbieli z jajnika - co zapewne też nie pozostało bez znaczenia dla obecnej sytuacji :-(
teraz trzymam kciuki za prawidlowy przyrost betki.