reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dorotav- dzieki za pamiec:)Nie bylo mnie z tydzień na forum wiec napewno nie nadrobię tych stron. Co do wizyty.dzieki życzliwości pań z laboru udalo sie ściągnąć wyniki amh(2,6) tsh 0,9 i fsh 5,4 wiec dr da mi refundowane leki. Od następnego cyklu antyki na wyciszenie. W trakcie antyków w okolo 16 dc wizyta, usg i jak będzie ok to stymulacja. Wiec ciesze sie ze będę miec refundacje lekow
 
kiki wspaniala wiadomosc... ciesze sie !;-)


A mnie dopadla choroba, temperatura.. juz w nocy goraczkowalam a teraz mam 38,3... wczoraj popoluniu zaczelo mnie bolec gardlo jak by mi ktos 1000 szpilek wbijal i mam problem z przelykaniem nawet herbaty.... ide do lekarza na 11.. ech... jak nie urok to ..... :-(:-(
 
Dorotko byłam na wizycie. Endo zdiagnozowała u mnie stan przedcukrzycowy, dostałam Metformine i przykaz diety o niskim indeksie glikemicznym. Póki co tabletki mam na miesiąc, bo po transferze mam je odstawić. W razie nieudanego transferu będę kontynuować leczenie Metforminą, a w razie ciąży dostanę insulinę bo ponoć cukrzycę ciążową mam gwarantowaną z takimi wynikami.
Poza tym dowiedziałam się że Encorton w moim przypadku tylko zwiększał tą insulinę w organizmie a że nie wykryto u mnie żadnych przeciwciał to chyba przy tym ostatnim crio odstawię go na dobre.
Lekarka zasugerowała że to mogła być przyczyna mojego poronienia.
 
Musze wstac i szykowac sie do wysjcia... dobrze ze mam transport do przychodni bo bym nie dala rady isc... temperatura dalej wysoka... a zimno mi jak nie wiem... leze w lozku pod koldra i kocem oraz ciepla pizama i trzese sie.... masakra !!:no:
 
Olusia przykro mi, a jak to z takim przeziębieniem czy grypką jest, może zaszkodzić dzieciom? to ze różyczka czy inne świństwa w ciąży szkodzą, to wiem;-P może to głupie pytanie, ale jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałam..
Ja tez chorowałam troszku dzisiaj miałam do pracy wrócić bo na L4 byłam od pon.bo miałam wirusowe cos;-P a dzisiaj @ przyszła ale tak bolesna, ze wzięłam jeszcze jeden dzień zwolnienia:baffled: i teraz mam wyzuty sumienia, wiem ze to głupie, ale już tak mam:crazy: i boje się ze mnie zwolnią jak będę brala zwolnienia, czy urlopy najlepiej podchodzić do ivf i w ogole nie chorować, a tak się nie da;-(

aisa77 kiedy zaczynasz kolejne podejście?/macie jakiegoś człowieka, czy teraz znowu musicie czekac??

migotka a ten encorton to lekarz zalecił?? bo dziewczyny same go biorą i ja myślałam ze jakby co to może zagadam z lekarzem;-P bo dużo o nim slyszalam..
czyli wizyta nie poszla na marne;-) może ja tez powinnam się wybrać do endokrynologa..
 
Ostatnia edycja:
Kate ten Encorton lekarze przepisują przy dodatnich przeciwciałach ANA, ja miałam go przy każdym transferze profilaktycznie bez badań. Dopiero po poronieniu zrobiłam te i inne przeciwciała, a wizyta u endokrynologa była strzałem w 10! Myślę że popełniłam duży błąd na samym początku udając się do ginekologa a nie endokrynologa, poza tym u mnie w Klinice nie bada się, nie przeprowadza diagnostyki tylko robi in vitro.
Moja endokrynolog wie o wszystkich lekach stosowanych do ivf w moim przypadku dlatego od razu stwierdziła że Encorton przy insulinooporności wyklucza się w dodatku przy ujemnych przeciwciałach.
Czekam jeszcze na mutacje genów bo z nich dowiem się czy powinnam po transferze stosować clexane którego akurat mój gin nie praktykuje tak profilaktycznie jak encortonu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry