Milkaa1989 tragedie się zdarzają, nie mamy na nie wpływu rozumiem że się boisz człowiek tak długo wyczekuję tego skarbu a potem go traci w jednej chwili i nie może tego zatrzymać, nic zrobić...ale nie nakręcaj się mnóstwo kobiet na forum donosiło ciąże czasem to po prostu kwestia braku szczęścia... i jeszcze raz powtórzę nie nakręcaj się!!
Sykatynka płacz ile potrzebujesz i jak długo potrzebujesz, tak Ci współczuję, nie wiem jak Ci pomóc człowiek jest tak bezradny w tej sytuacji...ale jednego jestem pewna że człowiek to takie bydle nie do zajechania, zniesie tyle ile Bóg da i nawet jeszcze więcej.. ja może zbyt optymistycznie patrze ale wydaje mi się że ten następny embrionik to będzie właśnie ten..
Aisa_77 mój M ma adoptowanego syna i kocha go bardzo mocno tak samo mocno jak nasze biologiczne embrioniki...ale może kiedyś mu wykrzyczy cos takiego w emocjach nie wiesz bo jesteśmy tylko ludzmi...
Sykatynka płacz ile potrzebujesz i jak długo potrzebujesz, tak Ci współczuję, nie wiem jak Ci pomóc człowiek jest tak bezradny w tej sytuacji...ale jednego jestem pewna że człowiek to takie bydle nie do zajechania, zniesie tyle ile Bóg da i nawet jeszcze więcej.. ja może zbyt optymistycznie patrze ale wydaje mi się że ten następny embrionik to będzie właśnie ten..
Aisa_77 mój M ma adoptowanego syna i kocha go bardzo mocno tak samo mocno jak nasze biologiczne embrioniki...ale może kiedyś mu wykrzyczy cos takiego w emocjach nie wiesz bo jesteśmy tylko ludzmi...

dowiedział się ok 2miesiaca ..znam mnóstwo takich historii, jedna z moich koleżanek przez tydzień nie trzeźwiała po swoim weselu a była już w ciąży a wcześniej to był ogien co weekend