Meg nie trać nadzieji, wszystko bedzie dobrze, jesteśmy z Tobą...tulę mocno
Kama35 witaj,
ja też podchodziłam własnie drugi raz (czekam do 20 na testowanko) jednak podeszłam do tego spokojnie, starałam się w ciągu dnia zając totalnie mój umysł czymś żeby nie mysleć o in vitro, chociaz to trudne, jednak moge powiedzieć, że udało się. czytałam książki, lekkie takie o miłości, codziłam z pieskiem na spacerek..... i oczywiście normalnie pracowałam. ale pomogła mi w tym wszystkim psycholog, bez niej pewnie byłoby inaczej

pozytywne nastawienie to jest juz połowa sukcesu. ja nie stersuje się tym czy się uda, bo ja już jestem w ciąży, czekam tylko na potwierdzenie

)))) i nie myśle inaczej, bo i po co? tylko tyle na dzień dziisejszy mogę zrobić. nie denerwować się i wierzyć, że się uda. na nic kochana nie mamy wpływu niestety.życzę ci takiego nastawienia, naprawdę pomaga

))))) wszystko będzie dobrze, teraz jest piękna wiosenka i sprzyja dzieciątkom

))) powodzenia
Witam dziewczyny!!!!Jestem tu nowa,przegladam forum i nigdzie nie znalazlam odpowiedzi na moj temat.Jestem po ifv,transfer mialam dokladne 15 dni temu /2 blastusie/podane w 3 dniu.w piatek czyli w 13 dzien dostalam boli jak przed@ -miesiaczki do dzisiaj nie mam i bole ustaly,mialam rowniez plamienia ,ale bardzo delikatne bezowe zreszta juz duzo wczesniej obiecalam sobie ze nie bede sie denerwowac i zrobilam dzisiaj dopiero test sikany-niestety negatywny.Teraz nie wiem co robic bo jestem caly czas na luteinie i progynowie ,lekarz powiedzial zebym odstawila leki po becie.jesli bedzie zerowa.Mieszkam w Irlandi ,a tutaj testow z krwi sie nie robi.
witaj,
a kiedy robisz bete?
test może wyjść jeszcze błędny a plamienia i bóle wskazuję na implantacje, także głowa do góry jeszcze wszystko będzie dobrze