Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
kate, może to zabrzmi brutalnie, więc z góry przepraszam, ale jak dla mnie to Wasze pierwsze podejście to o kant tyłka rozbić, po pierwsze nie zapłodniliście wszystkich w to nie wnikam bo to wasze przekonania, ale musielibyście mieć mega szczęście żeby w takiej dużej ilości pobranych komórek trafić akurat w te najlepsze, po drugie mrożenie komórek jak sama pisałaś do bani, po trzecie podawanie w 4 dobie też bardzo ryzykowne. Można powiedzieć, że pierwsze podejście to jak macanie z zamkniętymi oczami, może się uda może nie. Tobie prawie się udało przy drugim starcie, zabrakło tego czegoś, szczęścia, kismetu czy co tam jest potrzebne. Teraz jesteście już mądrzejsi, bardziej przygotowani, zobacz jak zmieniliście swoje nastawienie, ivf to nie taka błahostka jak nam się na początku wydawało. Jednym słowem babo gdzie Twoje zmotywowanie ? gdzie chęć walki ? gdzie siła ? bez tego nie ma co podchodzić, bo jak wiesz pozytywne nastawienie jest mega potrzebne !! Więc zbieraj się do kupy bo 13 stycznia już za pasem i nie chcę słyszeć marudzenia !!