witam ponownie
dzieki za kciuki,ciesze sie ze jednak zareagowalam na dlugi protokół. Teraz siedze jak na szpilakch i czekam na telefon bo położna powiedziała ze beda dzwonic albo dzis albo jutro. czekam zeby dowiedziac sie ile bylo prawidlowych komorek.
dr przepisal mi dostinex, boi sie hiperstymulacja. jak narazie jakos zyje choc łatwo nie jest bo nawet sikanie i oddychanie sprawia ból brzucha.
Dzwoniłam do kliniki i nie chcieli mnie nawet połaczyc do embriologow. Tłumacze jeje ze chcialabym choc wiedziec ile jest prawidlowych komorek a przeciez wiem ze o zarodki nie spytam do za szybko. Ale nic to nie dało , nie połączyła i kazała jutro czekac na telefon.
dorota- trzymajcie sie kochani, przykro mi ze tak zaczeliscie rok. Ale ja nie wierze ze jaki sylwester czy nowy rok to taki jest cały rok.
sykatynka- prawdopodobnie transwer w poniedzialek 3 dniowych zarodkow.a jutro mozliwe ze zadzwonia i sie wkoncu czegos dowiem.
szczerze troche jestem zawiedziona bo co bylam na wizycie to pytałam dr o decyzje odnosnie zarodkow (czy trzymac do 3 czy 5 doby) czy naciecia otoczki ze przyjdzie na to czas ze pozniej to ustalimy. i tak z wizyty na wizyte a dzis tez mnie zbył. Moze nie chce niczego obiecać bo nie wiadomo jak bedzie z zarodkami.ale to kiedy to ustale??z embriologami??
wybaczcie ze reszty nie nadrobilam ale srednio sie czuje.pozdrawiam i dziekuje za kciuki.