Tak sobie myślę ....może tak miało być , może nie zasługujemy na dziecko , może mama miała rację mówiąc , ze skoro nie stać nas na in vitro to nie ma sensu starać się o dziecko.....bo nie jesteśmy w stanie zapewnić mu życia na wysokim poziomie . Jedyne co możemy dać to miłość i troskę :-( może to nie wystarczy....
Może to kara za coś ...i jedyne co mi w życiu zostanie to ten specyficzny ból na widok ciężarnej kobiety . A w sumie to gorszy jest widok mojego M , gdy widzę jak z całych sił próbuje uśmiechać się do dzieci znajomych a wiem ,że najchętniej odwróciłby głowę:-(
Może ,,,,może....a odpowiedzi nigdy nie znajdę :-(