Hej,
już mi lepiej. Porozmawiałem z panią doktor i ulżyło mi. Generalnie ona naprawdę się zaangażowała. Fakt jest rzeczywiście taki - jak napisała Olusia - w GC te badania dopiero niedawno zaczęli robić. Zresztą nie robią ich sami, tylko przez Diagnostykę trafia to chyba do szpitala... nie mam ze sobą tych wyników, a nie pamiętam do którego.
Przy okazji u mnie też jeszcze z krwi wyszły jakieś mutacje, ale to ponoć nie jest krytyczny parametr. Dla mnie najważniejsza rzecz, to jest ŚWIADOMOŚĆ. Wtedy można już coś konkretnego przedsięwziąć,, a nie szukać po omacku.
Encorton to jest lek immunosupresyjny najstarszej generacji, obciąża żołądek. Są jeszcze inne, a te wlewy to najprawdopodobniej immunoglubiliny, czyli immunomodulacja :-)Ale w tym zakresie zapytamy immunologa, co on sądzi, i to zweryfikuje się w GC.
.
@jolka - my się leczymy w GC w Katowicach - Olusia napisała jak tam wyglądają warunki badania. Już Ci\ kiedyś pisałem, że o ile jesteś w Provicie - tam już długo te NK badali na miejscu.
W tej chwili mój najważniejszy cel, to dodanie Ż wiary w siebie i przekonanie jej, że już jest jakiś trop. Przy okazji doszedłem do jakichś starych wyników badania mojego nasienia - nie powala na ziemię, ale też całkiem tragicznie to nie wygląda.
Dobra, to teraz najbliższy harmonogram jest taki:
19.02 - immunolog
25.02 - konsultacja genetyczna + wizyta u lekarza prowadzącego.
II dziękuję Wam za liczny odzew w zakresie NK :-)
Bardzo mnie doszkalacie :-)