reklama

Kto po in vitro?

reklama
agulla84 my z badaniami wydaliśmy ok.17tyś, było by więcej bo u nas nie było żadnych crio, licząc crio z oocytów jeszcze 5tyś.

6000-7000 to samo zaplodnienie pod mikroskopem, do tego wizyty, badania, hodowla, transfer... Bez PGD cała procedura (anestezjolog, weryfikacje, leki) kosztuje 13900, do tego badania kariotypów, chromatyny, hormony itp...i już masz minimum 3000 z wizytami. Jeżeli podchodzisz do crio z mrożonych zarodków to 1500zł plus luteina itp, często stosuje sie wtedy AH i EG czyli 1000zł dodatkowo.
I pytanie ile bedziesz miala crio. Bo komercyjnie zapładniają do 15 oocytów.
 
Ostatnia edycja:
hey dziewczyny ja jestem wlasnie w domu. a wizyta w katowicach jutro. ciesze sie bo przynajmniej bede wiedziec co z kropkiem
ogolnie czuje sie zle. najgorsze jest to ze nie mam typowych objawow. brak bolu piersi, brak wymiotow, brak mdlosci, brak zmeczenia.
jedynie co czuje to przeokropny bol podbrzusza. w okolicach pachwin. niby to normalne bo macica sie rozrasta i wiezadła .

jak dojde do siebie to nadrobie forum
wybaczcie ze tylko o sobie. ale poczytam co u was
trzymam kciuki za was wszystkie
 
Kate, dobrze będzie, uszy do góry:rofl2:Będziesz miała tak ze 3, 4 blastki, to Ci mówię JA:-)
Mój M miał teraz dużą objętość ejakulatu, i miał 11 mln, i aż 66 % sie ruszało, tylko tym ruchem powolnym:rofl2:Cholera, co tu zrobić, aby chociaż z 10 % było bardzo szybkich pływaków?Może jakieś minimalne szanse na ciążę naturalną by były. Widać mój małż więcej chleje i je, i ma lepsze wyniki:-D:-D:-D
 
reklama
calineczkaa przy 11mln/ml to twój M ma lekko obniżone parametry nasienia i przy takich zaleca się IUI, ja myślę, ze teraz po DHEA nie zdziwiłabym się jakbyś w ciąże zaszła naturalnie. Mój mąż ma 0,5mln/ml, jak leczyliśmy się u androloga to od 5mln/ml miała być IUI, ale wyniki się nie poprawiły. Szczerze niech chociaż będą wczesne blastki, żeby mogli coś zamrozić, nawet nie muszą być blastkami byleby się udało:-(, niech będzie jeden ale taki co zostanie na 9 miesięcy.

Agulla84 powinnaś się zmieścić, tylko to są ceny w Wawie, więc nie wiem jak jest u Ciebie w mieście. Ale są słabe komórki czy plemniczki? bo może M trzeba dać salfazin niech lyka i koenzym, a ty DEHA i koenzym, inne cuda:-p Ta cała walka to duży stres wycieńcza organizm, hormony powodują nie przyswajanie Zn, B1-B12, stress to Mg, Fe bo co czwarta kobieta ma niedobór, na prawdę warto pomyśleć o witaminach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry