reklama

Kto po in vitro?

GizaS gratuluje serdusza i spokojnych 9 miesiecy.
U mnie porażka właśnie wróciłam z weekendu w szpitalu. Straciłam moją dzidzię w 7,5 tygodniu. Serduszko przestało być. Już się troszkę pozbierłam i szykuję się na następne podejście tylko szkoda że nie mam już mrożaczków.


Tule Cie mocno i nie bede Ci pisala ,ze bedzie dobrze bo na razie na pewno nie chcesz tego slyszec:no:(znam to uczucie z piatku) serduszkiem jestesmy WSZYSTKIE z Toba.:happy:
 
reklama
Ewciahcg - tulę cię mocno i bardzo mi przykro... też wiem co czujesz, przechodziłam przez to w listopadzie... więc jakbyś potrzebowała jakiejkolwiek rady czy coś, to jestem do Twojej dyspozycji :) Pewnie nie wiadomo, co było przyczyną....

Gizasku - no i widzisz, masz w sobie teraz dwa serca :) dbaj o siebie i przede wszystkim - myśl pozytywnie! :)

Lilu19 - bardzo ci dziękuję za gratulację, ale hmmmm no nie wiem czego mi gratulujesz ;)

Dziewczynki, ja zacznę teraz podpytywac, jakbym nigdy do transferu nie podchodziła ;) jak myślicie, czy ten spokój po transferze to ma być leżenie plackiem, czy można trochę pochodzić? Bo ja bede miała tak, że w sam dzień transferu mogę leżeć plackiem, ale dzień po będe musiała chyba załatwić parę rzeczy, żeby wyprawić rodzinkę adopcyjną w podróż.... nie będzie to nic ciężkiego, po prostu będę musiała pójść z nimi do jednego urzędu i zapłacić za mieszkanie... to chyba mi nie zaszkodzi, jak myślicie? Przy poprzednim właściwie leżałam przez kilka dni, bo akurat mogłam sobie na to pozwolić.... No i chyba musze zacząć znowu ten olej lniany pić... buuueeeee :P
 
Gizas gratuluję mocnego serducha i życzę spokojnej ciąży. Założyli ci już kartę ciąży? A jak się sobie czujesz?

Kikifish przepraszam za błąd ja właśnie 10 tyd zaczynam.
 
Ewcia - bardzo mi przykro. Tyle Cię mocno. Dziewczyny i chłopaku, czytam was cały czas żadko się udzielam bo u nas na razie spokój. Mój M w piątek ma urologa i Wynik czy w nasienia są bakterie bo to może będzie tłumaczyło taki ogromny spadek jakości nasienia. Za tydzień drugie spotkanie w ośrodku adopcyjnym mamy juz napisane życiorysy i podanie.
 
Agulla byłam u dr M i była to ostatnia wizyta, tak jak powiedziałam dr zrobił co do niego należy i dalej nie zajmuję mu czasu. Jak na prowadzenie ciąży to trzeba trochę wiecej niż 5 minutowe wizyty. Pytał gdzie będę prowadzić ciąże itd. Powiedział że on się najbardziej boi właśnie usg serduszkowego:sorry:
Calineczka nie pytalam o acard, zapytam za tydzień, wyczytałam na innych forach od dziewczyn i lekarzy ze można brac do 36 tyg i raczej będę brać. USG pierwsze z widocznym pęcherzykiem miałam 23 dpt.
Ewcia bardzo, bardzo mi przykro:zawstydzona/y:a wiesz dlaczego tak się mogło stac? Miałaś plamienia, krwawienie, skurcze, bóle brzucha?Nie wyobrażam nawet sobie jak Ci cięzko, źle i do du.y:zawstydzona/y:Trzymaj się ciepło. Jedyna pozytywna wiedza to to że możesz być w ciąży i już wkrótce znowu będziesz ale wtedy już na 9 miesięcy
Bunieczek nie zakładali mi karty ciąży bo kończę już wizyty w klinice, za miesiąc mam tylko wyznaczony badanie prenatalne:sorry:A czuję sie bardzo dobrze, w sumie jak nie w ciąży. Piersi mi tylko nabrzmialy:tak: Dziś nawet poszalałam w esotiq bo była promocja -70 % i za 3 bardzo ładne biustonosze zapłacilam 120 zł. No i kupiłam w rozmiarze większym niż mam(miałam) ot taki plus ciaży. ale ja z tych co nie narzekają na biust bo zamieniłam z D na E:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry