dziewczyny...co radzicice przed kolejnym podejsciem

... teraz bralam
-acard
-femibion
-wit.e
-wit.b6
-folate( b12 metylowane)
-kwas foliowy 5mg
-magnez
mam mutacje MTHFR heterozygota a1298c A/C,
dziewczyny mnie strasza ze przy wysokim androstendionie i 17ohp....sa zjadane zarodki..;/ jakos niechce mi sie w to uwierzyc...
mam lekka insulinoodpornosc 2,02
niejestem otyla waze 54kg przy 165cm wzrostu,
mam rowniez podwyzszony testosteron ale owlosienie nieduze tzn kilka wloskow na lini pepka ...
homocysteina na poziomie 9
TSH 1,46 co prawda badane ostatni raz rok temu
bedac na oddziale w szpitalu w lutym 2013r stwierdzono hiperandgogenizacje czynnosciowa..., ale niewiem czy prawidlowa diagnoza
no i oczywiscie mam PCO
kilka osob mowi zebym najpierw unormowala hormony dopiero sie starala znow... ale ja niemam owulacji swoich i okresu cykle dlugie wiec zeby teraz powtorzyc wszystkie badania co i jak bede czekala na okres w nieskonczonosc...
jakie witaminy jeszcze brac...<???
co myslicie o metformax??? na IO i podobno obniza 17 ogp...ale czy lekarz z kliniki Neuberg przepisze mi go i czy wogole wyskakiwac z takim pytaniem do niego....
niewiem juz co mam robic...wiem jeszcze ze androgeny obniza pabidexamentason ale przynim niejest wskazane staranie o dziecko bo to steryd...

pomocy...
