reklama

Kto po in vitro?

Hej dziewczyny, ja tylko na chwilę!
Trzymam kciuki za Was dzisiaj, ale to już wczoraj pisałam :-)

Mnie dziś nadal pobolewają jajniki i o zgrozo! następuje powtórka z rozrywki.......sutki zaczynają być wrażliwe i boleć. Póki co lekko, ale ...... Przy poprzedniej stymulacji to miałam taki ból, że aż w mózg mi się on wbijał. I to tak prawie 2 tygodnie. Wczoraj mnie mąż zaczepiał :sorry:, to go od razu odpychałam od moich piersi, bo już czułam dyskomfort :(. Zaczyna narzekać, że brzucha dotknąć nie można, piersi nie można, za chwile cała się zrobię niedotykalska :-D
 
reklama
a później pewnie jak wszytsko będzie w porządku spotkanie z maluszkiem raz w miesiacu:confused2:to dopiero będzie stres.. tak długo bez inforamcji czy z dzieckiem wszytsko dobrze

Ciężarówki kochane (nie będę Was wszystkich wymieniać z osobna, bo już Was tu sporo jest na szczęście ;-)) Od ok 20 tyg będziecie dziewczyny czuć już malucha (ja poczułam pierwsze ruchy w 17tc - więc może nawet wcześniej - choć mówili mi, że rzadko się zdarza pierworódkom tak wcześnie poczuć ruchy - ale jak widać zdarza się :tak:). Tak więc spotkania z maluszkiem będą codzienne :-):tak:- będzie reagował na Wasz głos i dotykanie brzucha :-) super uczucie - i codzienne liczenie ruchów w fazie niespania malucha (a śpi praktycznie cały czas :confused2: i budzi się jak chcecie iść spać :dry: - uroki ciąży :-D).
Tylko nie głaskać brzucha!!!!! odruchowo się to robi i ciężko nie robić, ale macica podobno reaguje skurczami na taką pieszczotę - więc się laski powstrzymujcie - moja ginka jak widziała rękę na moim brzuchu i okrężne ruchy to dostawałam burę! NO! Wygadałam się ;-)

A ja zaraz mam podglądanie. Dziś całą noc się co chwila budziłam - nowe miejsce, muszę się przyzwyczaić. A moi faceci sami na włościach, młody podobno wczoraj powiedział do M. "ciężko będzie bez mamy" :-D
 
Ostatnia edycja:
Zaczyna narzekać, że brzucha dotknąć nie można, piersi nie można, za chwile cała się zrobię niedotykalska :-D

Ha ha ha - jakbym swojego słyszała - "teraz to już niczego mi dotknąć nie wolno", po gonapeptylu domięśniowym jednego pośladka też nie mógł i jak do mnie podchodził i dotykał, szczypał czy gniótł to jak oparzony odskakiwał - "oj zapomniałem, że nie mogę" :-D A teraz to skwaszony jest, bo stwierdził, że pewnie kochać się nie będziemy aż do porodu, a potem też nie bo połóg etc... ech, no i co ja mam mu powiedzieć? Jasnowidzem nie jestem... a też mi ciężko... czasem mam wrażenie, że przez ten brak seksu to i entuzjazm bycia przyszłym ojcem zdecydowanie spada... :-(
 
.szkrabek - mój też zapomina, że dotykać nie można, a jeśli już to baaardzo delikatnie. Trudno, muszą przeboleć. Nam łatwo też nie jest. Aaa, mój M. też się skrzywił, jak mu powiedziałam, że różnie w ciąży bywa. Raz nie ma przeciwwskazań do seksu, innym razem są i to nawet przez całą ciążę.....widziałam przerażenie w jego oczach :-D Ale mam wrażenie, że bardziej się przejął tym, że czasem trzeba leżeć i nic nie robić i to on by musiał dom ogarniać. To go chyba bardziej przeraziło, hehe.
 
hihihi - u mnie podobnie - już samo to, że kuwety kocie będzie musiał sam ogarnąć jest mega "obciążeniem" :-) wczoraj się zdziwił ile 3 koty mogą dziennie narobić :szok: he he - życie ;-)
A ja mam wolne, czytam, zwiedzam, spaceruję, oglądam głupoty - jednym słowem małe wakacje - aha i dziś miałam masaż stóp :tak: oł je! w cenie pokoju jak się okazało jest codzienny zabieg refleksologii :cool2:
 
reklama
Zaraz Was nadrobię ale najpierw obiecane statystyki dla Blue: otóż przy 3-dniowych zarodkach beta w 9 dpt wahała się od 12,96 do 44,08. Ale np. Olusia przy ciąży bliźniaczej dwóch 3-dniowych zarodków miała w 11 dpt betę tylko 55,30 więc jak widzisz nie ma reguły, zależy kiedy nastąpi implantacja. Myślę, że każda powyżej 5 będzie ok :tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry