reklama

Kto po in vitro?

Właśnie przyszła moja morfologia - i wygląda na to jakbym miała jakąś infekcję, o której nie wiem, bo ewidentnie mój organizm z czyms walczy - podwyższone krwinki białe i neurocyty :baffled: ech, czy nie może być normalnie...?

wyniki.jpg
 

Załączniki

  • wyniki.jpg
    wyniki.jpg
    21,5 KB · Wyświetleń: 83
Ostatnia edycja:
reklama
dorotav - podchodzę prywatnie wiec klinika nie musi sie trzymać żadnych zasad, ktore narzuca program...stad tez moja panika bo zazynamy sie finansowo :(

Hess - dzięki! no wlasnie tak myśle...ze najlepiej w brzuchu...poza tym chyba wole miec świadomość, ze przynajmniej miałam szanse, niz gdyby do transferu miałoby w ogóle nie dojść. Tym bardziej, ze znam przypadki, ze transfer 3 dniowych przyniósł ciaze, pomimo, ze reszta zarodkow nie dotrwała do mrożenia....
 
Uda się, to tym bardziej nalegaj, u mnie w klinice jest odwrotnie, raczej z transferem nie czekają do 5 doby, większość podawanych jest w 3 dobie potem w drugiej, np u mnie przy ostatnim transferze który miałam w 2 dobie udało się a reszta zarodków nie dotrwała do mrożenia.
 
Jo.M, kochana gratuluję, ale się cieszę. Nareszcie doczekałaś się swojego wielkiego cudu. Trzymam kciuki za wizytę serduszkową. Najpiękniejszy dzwięk przed Tobą. No i kolejny raz jak któraś odpuszcza to się udaje. Ja podeszłam do crio tak jak Ty, bo już szykowałam się do kolejnej stymulacji i układałam plan B. A plamienia też miałam i na szczęście ustały. wiem, że to stresuje, ale leż jak najwięcej, nie obciążaj się niczym i niech fasolka rośnie w brzuszku mamusi :tak:

Dorotka, kciuki za Twoje kropki i niech się wgryzają. Czekam na pozytywną betę i piękne serduszka maluchów. :tak:
 
ale mam stracha dzisiaj, jeszcze ta beta. te pomiary bety mnie wykończą..Boje się że to będzie ciąża bezzarodkowa...ehhh tylu rzeczy się boje:-( Jak często zdarza się ciąża bezzarodkowa, bo nie mogę znaleźć żadnych statystyk? ponoć to dość częsty przypadek jak na pierwsza ciąże:crazy:
 
Kate i kto tu panikuje;-)Napewno beta będzie bardzo duża, zresztą pisałam Ci wcześniej, że nie jest możliwe, aby coś było nie tak.
Szkrabku, dziękuję Ci bardzo za info o cukrzycy. I trzymam kciuki za Ciebie. Ponadto, mam aż 3 bakterie w moczu, jakaś masakra, musze posiew powtórzyć;-( A nic mnie nie boli przy siusianiu, też nie mam częstomoczu, więc faktycznie w ciązy jakoś bezobjawowo się to przechodzi.
 
calineczkaa beta to rośnie jak chce, i ma moje prośby głęboko w d....dlatego boje się ze może cos nie tak jest. Poza tym dr K zabronił nam się cieszyć i nie wiem czy to ta zapobiegawczo, czy podejrzewa ze coś jest nie tak....Dobra nie będę się nakręcać bo i tak nic nie zmiennie jak coś jest nie tak..ale deprecha mnie lapie:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry