• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

pigwa, ja miałam dawnkę menopuru 75j. przez pierwsze dni, potem zwiększone na 150, ale równolegle brałam jeszcze puregon do 8 dnia stymulacji bodajże. Cała stymulacja trwała 14 dni. Nie stresuj się, bo każda z nas reaguje inaczej - ja 10 dnia stymulacji miałam większość pęcherzyków 13 cm - potem codziennie zwiększały się o 2cm. One rosną jak na drożdżach. A co ile dni masz podglądanie?
 
reklama
Cześć kochane, wracam do Was :)
Na poczatek - kate - cały czas trzymam za ciebie kciuki i super, że jest pęcherzyk :) tym razem musi być dobrze :) przypomnij mi, ty jesteś teraz u którego lekarza w invikcie?
Ja do Pałki już staram się nie chodzić, podpadł mi strasznie... więc jak się udaje, to do Kunickiego, a jak nie, to do Neuberga.
A więc wczoraj miałam wizytę, w końcu torbieli nie ma, endo równiutkie, więc zaczynam przygotowanie do crio! :D
Dostałam estrofem 2x1, 3 kwietnia wizyta kontrolna, a jeśli będzie dobrze, to 9 kwietnia transfer :)
I prawdopodobnie biorę 2 mrozaczki :) lekarz powiedział, że przy podaniu dwóch zarodków one tak jakby wspomagaja się nawzajem i że warto próbować, nawet jeśli miałaby być z tego ciąża bliźniacza... Ja bardzo bym chciała bliźniaki, ale troszkę się boję, bo to jednak większe ryzyko... ale mój m powiedział jeszcze przed wizytą, że zaufamy lekarzowi i zrobimy to, co nam zaleci.
Do tego jestem obstawiona wszystkimi chyba możliwymi lekami, mam Metypred 3 tabletki dziennie, a od dnia transferu Clexane. Plus oczywiście mój cały arsenał suplementów :) i mam już w odwodzie co najmniej dwie lekarki do prowadzenia ciąży, w tym jedna ze św. Zofii... :) Robotę mam ustawioną tak, że od dnia transferu będę mogła 4 dni leżeć, czy ew. pracować leżąc, więc jestem przygotowana! :D

Powiem tak - jakby miało się teraz udać, to byłby chyba cud, bo to oznaczałoby dwa udane transfery pod rząd, więc nie nastawiam się specjalnie, ale oczywiście nadzieję mam... :)

Teraz mi przypomnijcie, co mam robić przed transferem :) dzisiaj wracam do oleju lnianego, 2 łyżki dziennie, na endo kieliszek czerwonego winka, dieta na insulinkę i w okolicy transferu ew. ananas :) coś jeszcze? :D
 
chciałabym już wszystko wiedzieć a ten czas mnie dobija... :-(
Dariaa a jakie masz AMH?
Szkrabek wczoraj miałam pierwsze. Jutro drugie i badanie estradiolu i progesteronu.
Ogólnie miałam problem ze zbiciem lh. Dzisiaj już jest 26 dzień jak biorę gonapeptyl.
 
witaj sykatynka:) idziemy tym samym sladem ze tak powiem ;) dzis u mnie wizyta u dr. Neuberga i jak dobrze pojdzie ustalimy kiedy transfer, do tego momentu rowniez biore arsenal witamin i piłam winko czerwone , dzis wracajac z wizyty zakupie sobie ananasa rowniez :) hehe a wlasnie co jeszcze moze pomoc:)???? hym...:)
 
Pigwa, ja zaczynalam od dawek 75, pozniej 150 i pozniej 225. 10 dni stymulacji.

Kate, kolejna wizyte mam 7 kwietnia. Do tego czasu mam przynajmniej mam nadzieje ze sie zmniejszy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry