No to ja juz jestem z jednym kropkiem w brzuchu....podobno "wyjątkowej urody":-) jakos jestem dobrej myśli...boje sie takiego nastawienia bo potem bardziej boli....ale tym razem mam silna wiarę w sobie. Pierwsza weryfikacja 31 marca. Teraz obzeram sie suszonymi morelami :-)
4 zarodki dalej w labo, jeden na bank stracimy bo stanął w miejscu...ciekawe co z reszta, jutro sądny dzien bo u nas z reguły do 3 doby było ok, dopiero od 4 doby zaczynały sie zle rozwijać i miały wady.
kiki - nie panikuj, przyjaciółka miała ryzyko 1:12!!! Synuś zdrowy jak rydz!!! Ja, kiedy byłam w zeszłym roku w ciazy to zrobiłam harmony test (odpowiednik nifty), daje on 99% pewności (konsultowałam z kilkoma zaprzyjaźnionymi gin)...jedyny minus to kosmiczny koszt bo 2600zl. Test nawet określa płeć dziecka (w krwi matki jest juz dna dziecka i oni wlasnie oddzielają to dna i badają). Test mozna robic miedzy 10 a 15 tyg. Ja wiem, ze kiedy znów zajdę w ciaze to go zrobię.
sykatynka - neuberg robi transfery na bank. Ja miałam miec w sobotę i wlasnie N miał robic, ale, ze uparłam sie na kropka 3 dniowego to transfer był dzisiaj i wypadło na Palaszewskiego.