reklama

Kto po in vitro?

A ja dziś zaliczyłam wizytę w lux medzie na dyżurze, bo obudziłam się z wywalonym węzłem chłonnym przy uchu. Boli, mam spuchniete i czerwone to miejsce. Ale lekarz powiedział, że to pewnie od zatok, bo mam zapchane i katar.
Święta i po świętach juz u mnie, teraz blogi odpoczynek.
 
reklama
Miało być tak pięknie a wyszło jak zawsze, chociaż ten jeden raz to chyba jakiś żart losu. Rano zrobiłam sikańca i ani śladu drugiej kreski, nawet cień cienia. Jutrzejsza beta to tylko formalność. :-(

Jo.M..... :-(

Tola....... :-(
 
Dorotav ja tam w te wasze testy z moczu nie wierze, za pierwszym razem przy becie 90 nie wychodziło nawet cień cienia, teraz słaba kreska wyszła jak było 206 ale słaba. Zatem cycki do przodu i jutro na bete, moim zdaniem to jeszcze nic nie znaczy.

Tola przykro mi, jednak skoro zachodzisz w ciąże naturalnie to znaczy że nie ma żadnych przeszkód. Może warto zmienić lekarza i zobaczyć co jest powodem nie powodzenia. Poszukać w kierunku nabytego zespołu antyfosfolipidowego albo tak jak piszesz immunologia. Myślę że już będzie dobrze, ktoś daje Ci znaki w jakim kierunku szukać:-p W ogóle słyszałam o tym kiedyś, ze punkcja działa jak drilling jajników przy PCOS i dlatego często pacjentki zachodzą naturalnie w ciąże:-p

Hess przykro mi, strasznie często chorujesz, masz chyba osłabioną odporność to na pewno NK niskie :-D

OlaSzy czekamy na bete:tak:to jutro robisz??
 
Tola, Jo.M - przykro mi :(

dorotav - sikaniec nie jest pewnym testem, tyle dziewczyny o tym piszą. Jutro rób betę, a teraz się nie poddawaj.

kate_p7 - jakoś tak wyszło z tym chorowaniem. Chyba nie odzyskała odporności po poprzedniej chorobie i teraz mnie mąż zaraził a węzeł to taki dodatek :/. Hormony, punkcja tez robią swoje. Dzień bez jakiś dolegliwości to dzień stracony, hehe.
 
reklama
Dzięki dziewczynki, jutro rano robię betę, wynik ok. 16-tej. Dzisiaj miał być prezent wielkanocny a wyszedł wielki dół, do tego dzisiaj mija 5 miesięcy od odejścia Hemena. Teoretycznie beta powinna być ok 100 więc test powinien wyjść, w każdym bądź razie taką miałam nadzieję. Sama piszę Wam że ciąża to nie matematyka, ale nie dociera to do mnie, zamiast mózgu kalafior rozgotowany.

Hess, kuruj się kochana.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry