Udasie przykro mi... A jakie były doświadczenia z poprzednią ciążą? Coś mi dzwoni, ale nie wiem, w którym kościele i nie wiem, czy dobrze pamiętam.... dobrze kojarzę, że jedno serduszko przestało bić, ale lekarze nic nie zrobili i wskutek tego straciłaś też drugiego maluszka?
Ja właśnie też chce dwa mrozaczki, ale troszkę się boję....
Hess - ja będę wiedziała dzisiaj do końca dnia... mam wielką ochotę, ale jako że od czwartku chcę poleżeć kilka dni, to muszę ogarnąć się ze wszystkimi zleceniami, jakie mam na te dni do jutra i po prostu nie wiem, czy się wyrobię.... już i tak część pooddawałam innym tłumaczom, ale trochę mi zostało...