Szkrabek wielkie, wielkie gratulacje

przesylaj nam tutaj ciazowe fluidki, chetnie przygarniemy

tymczasem dbaj o siebie i malenstwo

spokojnej ciazy!
Agapl przykro mi

ale ciesze sie, ze jednak szpital cie ominal i ze z dwojga zlego bylo to puste jajko.. oby wszystko poszło teraz po Twojej mysli.
Missdior, zatkalo mnie ile musialas wycierpiec.. czy jestes w rodzinie przypadkiem odosobnionym czy ktos tez mial takie problemy? Jestes niesamowicie silna kobieta i na pewno w koncu Twoje cierpienia zostaną wynagrodzene. O ile moge tak w ogole napisać, to jestesmy na podobnym etapie. 1 balwanek i pozostale 2 podejscia do mz. Kibicuje mocno!!
OlaSzy nie dosc ze jestesmy w tym samym wieku, to jeszcze imienniczki
Kate zdaje sobie sprawe, ze nie jestem przypadkiem ani beznadziejnym, ani niezwykle trudnym. mimo ze ivf jest tak prectzyjna metoda, i tak wiele zależy po prostu od szczescia.
Moj N. podsmiewa sie,ze jemu zawsze udaje sie przeslizgnac w zyciu na ostatni gwizdek.. i ze na przekor jego podejsciu do blizniakow, zapewne zostanie ich ojcem

(głupek troche, wiem).. statystyki o ktorych piszesz calkiem pocieszające, ale zarodek ktory mi podali byl 3dniowy, 8komorek. Wiec blastke mamy chyba tylko jedna, jesli nic nie pokrecilam
Pozdrawiam
