Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

agapl13 - przy tym co przeszłaś, chociaż ten szpital Cię ominął.. Trzymam za Ciebie kciuki - kiedy robisz nowe podejście? Masz już ustalony plan z lekarzem?
QUOTE]
OlaSzy, to miało byc nasze pożegnanie z in vitro. Ja juz mam swoje lata i 3 stymulację za sobą. Ostatnie zarodeczki nie były jakościowo dobre choć na szczescie jeden okazał sie silny i został z nami.:-) Z lekarka rozmawialiśmy wstępnie i możemy zacząć procedurę maj-czerwiec.
Teraz odczuwam pustkę bo juz był krok od kolejnego szczęścia i mysle czy jednak nie pójść za ciosem bo mogę żałować któregoś dnia,ze nie walczylismy do końca o rodzeństwo dla naszej córuni . Musimy jeszcze pogadać z lekarka .
Całe szczęście, że tak organizm zareagował. Ja dostałam 3 tabletki i myślałam, że oszaleje bo skurcz za skurczem szedł ale to był 12 tc ( 9tc obumarła) ale i tak nie obyło się bez czyszczenia. Chociaż tak sobie myślę ze perspektywy czasu, że za pierwszym razem po takim czyszczeniu (hsg) udało mi się zajść i po cichu na to teraz liczę. Bo przecież "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" :-)A ja juz jestem "po" . Bolało ale dałam radę . Myślałam ,ze bedzie gorzej. Organizm dał sam radę bez tabletki wywołującej skurcze.