reklama

Kto po in vitro?

reklama
Zaczynam się stresować, ale nie transferem, tylko jego wynikiem. I jakoś mam poczucie, że to nie realne jest....tyle czekałam, że teraz to jakaś abstrakcja, że jutro transfer, hehe.
Mam nadzieję, że nie zadzwonią przed transferem i nie obwieszczą złych nowin.
 
reklama
Hess no cos Ty! Wystarczy wpol pelny:) widzialam na swoim poprzednim transferze odsikujace dziewczyny, bo nue daloby rady wziernika założyć :p ja wczoraj po transferze pol godziny lezalam i jak zaczelam sikac, to chyba z 4 minuty mi to zajelo:p

Hess zadnych zlych nowin nie bedzie! Limit juz wyczerpalas!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry