reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny kciukasy za was jutro, a w szczególności za Hess, naczekalas się dziewczyno!
A mnie dopadła migrena straszliwa... Dzisiaj 320 km jechałam siedem godzin bo musiałam się co chwila zatrzymywać... I do tego wymioty... Pierwsze rzyganko zaliczyłam w sądzie okręgowym, wzięło mnie przed sekretariatem prezesa ale na szczęście dobieglam do łazienki.... Jeśli ta migrena będzie taka jak w poprzedniej ciąży, to jeszcze 3 dni meczarni.... Żadne paracetamole ani nic nawet nie tlumia bólu więc nawet nie będę ich brała... Lekarka wczoraj uspokoila mnie ze nie ma to wpływu na maluszka, mam nadzieję że tak jest faktycznie....
 
reklama
Ja miewam je od kiedy skończyłam liceum.... Ale z reguły jak się pojawiała brałam mój cudowny lek i wszystko przechodzilo.... Dopiero teraz doceniam w pełni moje cudowne lekarstwo :p
 
sykatynka - współczuję, ja niestety też mam migreny, takie 1-2 dniowe, ale teraz sporadycznie. Kilka lat temu miałam chyba co dwa dni, aż w końcu poszłam do neurologa i dostałam wspaniałe proszeczki, które brałam 1 miesiąc i migreny nie miałam ze 3 lata ani razu. Teraz znowu mi się pojawiają od czasu do czasu. Niestety na migreny nie ma co brać paracetamolu, ibupromu itd, bo to nie pomaga :(
 
Hess a jakie to byly proszeczki? Ciekawa jestem, u mnie neurolog próbował chyba wszystkiego i nic nie zadziałało...
Niebajka - z tel pisze, jak się skupię na czyms innym niż ból to mi leciutenko lżej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry