Hej dziewczynki.
Mi czas strasznie się dłuży. Idę długim protokołem, dziś dopiero 6 dzień łykania anty..
Doradźcie coś z łaski swojej ;-) jeśli będziemy chcieli zapłodnić tylko 4 komórki to jak myślicie jest w tym sens? Czy lepiej zdeklarować się na zapłodnienie wszystkich? Podchodzimy prywatnie i dlatego się zastanawiam czy nie wszystkie, ale z drugiej strony jakby się miało udać to uda się z tych czterech coś może.. U nas głównie problem z nasieniem.. Doradźcie coś, bo strasznie mnie to męczy ;/
Ja zastrzyków się nie boję, na pewno będę robić sama. Jedyne czego się boję to to, żebym dobrze je wykonała ;p Punkcji też się nie boję, jedyne czego się boję to to, że się nie uda..
Mi czas strasznie się dłuży. Idę długim protokołem, dziś dopiero 6 dzień łykania anty..
Doradźcie coś z łaski swojej ;-) jeśli będziemy chcieli zapłodnić tylko 4 komórki to jak myślicie jest w tym sens? Czy lepiej zdeklarować się na zapłodnienie wszystkich? Podchodzimy prywatnie i dlatego się zastanawiam czy nie wszystkie, ale z drugiej strony jakby się miało udać to uda się z tych czterech coś może.. U nas głównie problem z nasieniem.. Doradźcie coś, bo strasznie mnie to męczy ;/
Ja zastrzyków się nie boję, na pewno będę robić sama. Jedyne czego się boję to to, żebym dobrze je wykonała ;p Punkcji też się nie boję, jedyne czego się boję to to, że się nie uda..
ja fragmin brałam rano a acard po południu, nie należy przyjmować ich jednocześnie. Acard biorę cały czas a fragmin odstawiłam w 23 tc, choć dr M zalecał w 12 tc ale ja się bałam i dopiero po drugich prenatalnych przestałam się ostrzykiwać. Ale z 2-3 tygodnie zmniejszałam dawkę, najpier zastrzyki były co 24 h a pod koniec co 36.