reklama

Kto po in vitro?

ja tak bardzo wierzyłam w świeżynki....crio się nie udało.....padło wszystko więc się nie poddałam, cieszyłam się, że możemy szybko podejść do ivf.....i będą świeżynki i się uda.....i wierzyłam bardzo długo mimo, że nie wiedziałam czy będą plemniki...udało się...znalazły się...ale mało...potem mało zarodków....potem zaczęły odpadać.......zostały 2 świeżynki i 2 do crio...i chyba od wtedy wiara znikała......w dniu transferu latałam pod chmurami ....a potem znów złe przeczucia.....i znów się nie pomyliłam.....i niestety......ja właściwie już dziś znam odpowiedź mimo, że tak bardzo jej nie chcę...nie pozwalam na to..........
echhhh..........

anika aaaaa pewnie, że się uda...przecież wyrosły siłacze :) u nas słabeuszki..dlatego nie potrafię wierzyć........ale walczę!
 
reklama
Melissa... domyslam się, ze jest Ci ciezko i trudno wykrzesac jeszcze odrobine nadziei... ale! Kolejny raz nie musi byc powtórka.! I tej wersji sie trzymaj, proszę! A ja tu kciuki za Ciebie zaciskam!!!!;)
 
W skrocie o mnie :
Niedoczynnosc tarczycy / wyregulowana
Endometrioza usunieta cysta na lewym jajniku 6 cm / obecnie 2 nastepne jeszcze male
Byla ciaza naturalna niestety nie zdarzylam isc do lekarza
Żołnierzyki - super
Wszystkoe badania ok. Nie moga znaleźć przyczyny.
Listopad 2014 decyzja na ivf
Marzec 2015 wyslane papiery.
29.06 wizyta w klinice.
 
8 sierpień rozpoczęcie ze sprayem do nosa ( dlugi protokol)
Nie pamiętam co i jak dalej. Kiedy zaczelam z zastrzykami itd. Mialam duzo pracy.
9.09 ovitrelle
11.09 punkcja okazalo sie ze mieli nadzieje ze wzrosnie wiecej jajeczek niestety...
Zbyt mala dawka od poczatku. Jedna dobra kom.
Komórka bardzo dobra zolnierzyki super.
12.09- dostałam wiadomosc ze komorka sie zaplodnila
W pon. W dzien transferu zadzwonia czy komórka sie podzielila (zanim wyjedziemy w droge ok 2,5-3 h) Trafilam na lekarza Polke :-) Bardzo pomocna.Bez problemu zaproponowala ze zadzwoni w sobote powiedziec co i jak. Tak samo ma zrobic jutro :-) Mam nadzieję ze ta 1 komoreczka starczy...
 
reklama
8 sierpień rozpoczęcie ze sprayem do nosa ( dlugi protokol)
Nie pamiętam co i jak dalej. Kiedy zaczelam z zastrzykami itd. Mialam duzo pracy.
9.09 ovitrelle
11.09 punkcja okazalo sie ze mieli nadzieje ze wzrosnie wiecej jajeczek niestety...
Zbyt mala dawka od poczatku. Jedna dobra kom.
Komórka bardzo dobra zolnierzyki super.
12.09- dostałam wiadomosc ze komorka sie zaplodnila
W pon. W dzien transferu zadzwonia czy komórka sie podzielila (zanim wyjedziemy w droge ok 2,5-3 h) Trafilam na lekarza Polke :-) Bardzo pomocna.Bez problemu zaproponowala ze zadzwoni w sobote powiedziec co i jak. Tak samo ma zrobic jutro :-) Mam nadzieję ze ta 1 komoreczka starczy...

A skad jestes ? Bo ja w Norwegii mieszkam i tez miałam pierw spray do nosa :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry