reklama

Kto po in vitro?

Bety, annemarie i inne mamuśki zaprawione w bojach.. wczoraj pojechałam na IP za namową M, bo miałam bóle w dole brzucha i chyba się spinał. Na ktg nie wyszło nic niepokojącego, ponoć zapis piękny jakiś jeden skurcz się przypałętał. Ale szyjka z usg 23mm, niby minimum na ten tydzień jest 25mm. Doktorro powiedział mi, że "warunkowo" wypuszcza mnie ze szpitala, bo szyjka zamknięta. Jednak, to może oznaczać, że już zaczęła się skracać. Mam się oszczędzać itp. Z drugiej strony jak by było tak źle to bym została w szpitalu? może chciał mnie tylko nastraszyć? żebym mebli nie przesuwala ;-)W 20tc szyjka była 44mm a teraz w 30tc ma 23mm czy jest to powód do niepokoju?

Kate kochana mam nadzieję, że dalej wszystko będzie OK. Podobną sytuację miała mojego kuzyna żona. Kilka razu lądowała w szpitalu przez tą szyjkę. Na końcu urodziła po terminie :-D A meble zostaw już w spokoju :tak:
 
reklama
lolitka wydaje mi się, że tutaj trochę się panikuje no i mój M zgodnie z lekarzem tez... Szyjka nie ma 15mm tylko 23mm, wiec dramatu nie ma ale dla spokoju będę prowadzić tryb życia emeryta.

Bety Mój M mi powiedział, ze jak się nie uspokoję to mi korki powyłącza w domu. Jakbym nie wiedziała gdzie są:-p więc dzisiaj sprząta, prasuje itp.. Swoją droga na wiele rzeczy nie mamy wpływu, można leżeć do góry kołami a i tak będzie wcześniak. A ja mam takie głupie przeczucie od początku, że mu się pośpieszy. Mój M nie wierzył, a teraz na wszelki wypadek walizkę pakuje mi:-p
 
Heheheh tez na żywca :)
Brałam tez dostinex ale lekarz zmieniał na ten cholerny parlodel bo twierdzi ze bezpieczniejszy a to ze czułam sie masakrycznie po mim to niewazne - wiec w cholerę odstawiłam.

Na punkcję miałam tak -3 paracety plus cos jak relanium, to pol godizny przed, potem założyli mi wenflon i dali cos s żyle takiego ze po tym juz mnie na łożku wozili bp strasznie mulilo jak po wódzie :D hahahah i na samym fotelu znieczulenie moejscowe a potem pobieranie. Mnie nie bolało, jedyne to czułam ukłucie od miejscowego znieczulenia i jak przechodził przez ściankę macicy do jajnika pozatym w sumie spoko a bałam sie strasznie. Potem czułam sie słabo brzuch bolał itp. Transfer miałam po dwoch dniach.
Wiec tak :)
Reszte zarodkow przechowują u nas 5 lat
Badaja u was beta? U nas tylko sikance :(?
 
reklama
Mam tylko dwa zarodki i zero mrozaczkow wiec sie martwie I modle zeby sie udalo. Teraz tylko cyclogest dopochwowo I tez nie jestem pewna czy dobrze to robie bo duza czesc wyplywa

Przy pobieraniu okazalo sie ze mialam za mala dawke leku I slabs sie stymulowalam. Czyli mialam tylko 1 komorke. Zaplodnila sie - Bo mnie poinformowali. Wiec jak cos odpukac nie tak to..... Czeka mnie Wszystko od nowa :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry