reklama

Kto po in vitro?

kropka ja tam bym sobie ten rutinoscorbin darowała teraz, zwłaszcza, że jesteś po transferze i bierzesz go "zabobiegawczo" tak? Jak coś to polecam napar z imbiru (z przepisu emi ;)) mnie coś "brało", piłam go codziennie + herbata z cytryna i miodem i przeszło. A zawsze to naturalnie.. :)
monia ja nie wiem dokładnie jak to jest..w pt mam wizytę to podpytam ale na drugim forum na które zerkam dziewczyny pisały, że jest kolejka i zapisy na styczeń...:szok: Co do menopuru to też 150 jednostek
 
reklama
najki, eh to ja nie wiem czemu ja tak źle zareagowałam na wcale nie małą dawkę :( o, no to będziemy dzień po sobie w klinice :) może się kiedyś zgra, że trafimy tego samego dnia :P do dr Karoliny idziesz też teraz?
 
eee monia on fajny gość jest :) mało rozrywkowy może i rzadko się uśmiecha ;) ale fachowy i bardzo dokładny.
A dr Karolina szalona totalnie i szybka jak struś pedziwiatr ;) Pierwszą stymulację prowadził mi Miro, on też robił transfery, punkcję natomiast Karolina i przygotowywała mnie do crio. Oboje lubię i mam zaufanie...chyba mam :eek: Bo po nieudanych podejściach niestety człowiek troche traci wiarę i podchodzi z większą rezerwą..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry