reklama

Kto po in vitro?

reklama
Agulla - ja do nich przyjechałam z całym segregatorem badań, jedynie zakaźne musiałam u nich zrobić. Więc u mnie cała procedura ruszyła szybko. Ja miałam krótki protokół. 2dc czyli 1 lipca mialam wizytę i rozpiske jak brać leki. Lekarz wtedy nas zapytał czy ważne są dla nas koszty. Oczywiście że tak, ;-) dostałam puregon i cetrotide. No i później 8 lipca kolejna wizyta i w sumie od tego czasu już byliśmy w Białymstoku. Ja dobrze reagowałam na leki, na koniec miałam już nawet zmniejszone dawki bo się bali. I w sumie cały koszt wyszedł nas około 10 tys zł. Liczę tutaj leki przed i po, transfer, punkcje, noclegi, przejazdy po prostu wszystko. Jak czegoś brakuje to pytaj :-)
 
Czesc sloneczka :-)
Pepcia wybacz mojego Alzheimera,juz dwa razy chcialam Ci "witam "napisac i gdzies sie to zawieruszylo...WITAJ KOCHANA:-):-):-):-) i czuj sie jak w domu.
Kropeczko-trzymaj sie kochana,widze ,ze nie odpuszczasz.
Bety-zaciskaj kolana i ja tez zaciskam wszystko ,zeby Wam sie udalo.
Kate-Dobranoc.:-)

A ja zaraz do dentysty,male 3 dziurki zalatac ,o 16 mamy wizyte w innej klinice,zobaczymy co nowego wymysla, jak beda mi bzdury opowiadac to podesle do Kate na douczenie.;-);-);-)
 
Kropka nie pamiętam, kilka razy miałam robione, zawsze norma ale ile to naprawdę nie pamiętam. Niedługo będę robiła wszystkie hormony, mam nadzieję, że lekarz da mi skierowanie....wtedy będzie wiadomo. Jak Was czytam to tyle tego wszystkiego jest, że lepiej nie mówić...Narazie postaram się od tych hormonów, kurczę czuję sięjakbym od początku całość znowu zaczynała.
Ja już mam dosyć tych ginekologów... pierwszy spojrzał na M wyniki i od razu IVF mi zadnych badan nie chciał robić a jak laparo chciałam to mi powiedział, że od tak to mi nie da skierowania bo ja chce i że zapewne myślę, że po tym w ciąże zajdę, no takie to podejście jego nie bardzo było. Następny zaczął badać ale w takim wolnym tempie, że chyba do 40 się zejdzie. Obaj lekarze to jedni z najlepszych w mojej okolicy.
 
@Emenems Generalnie nie znam przyczyn kolki nerkowej w ciąży, więc nie chcę się wymądrzać, ale coś mi intuicja mówi, że dobrze jest pić wodę z cytryną 50/50, bo alkalizuje. W ogóle chyba dobrze duzo pić. Czy to nie o kwasicę ciążową chodzi, która w nerkach robi złogi?
 
Ostatnia edycja:
Co do tsh to czytałam gdzieś artykuł profesora u którego się leczyłąm, że jeśli chodzi o ivf to jeśli tsh jest w tych normach to wszystko jest w porządku. Przy naturalnych staraniach faktycznie powinno być niższe. Ja mam ponad 4 .

A ja wczoraj napisałam wiersz z tego wszystkiego ;p musiałam wylać to wszystko chociaż na papier ;p ale wam nie pokażę, bo sztuką tego nazwać nie można ;D Ale chociaz M. trochę popłakał :P
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry