reklama

Kto po in vitro?

reklama
Gagusia, cholernie mi przykro.... dziewczyny dobrze tu piszą, ze wiele tematów mozna jeszcze podrążyć.. życzę Ci, by ktoś trzeźwym okiem spojrzał na Twoją sytuację i znalazł złoty srodek!!! kibicuję:)

Sykatynka, nieprzerwanie trzymam kciuki za Ciebie! niech Twoja beta przedłuży dobrą passę!!!

Aisha, piękny przyrost! mam nadzieję, że jutro pochwalę się podobnym :)

Dziewczyny, dziękuję WAm za wszytskie dobre słowa! nie ograniam jeszcze:/ i żyję jak w transie i jakby obok siebie - jęlsi wiecie, co mam na myśli ;)

Kate, mam nadzieję, że dzisiaj już CI lepiej?

dzowniłąm do kliniki i kazali odstawić estrofem - podobno w gamecie to standard, ze w dniu pozytywnej bety takie decyzje podejmują.. poza tym leki bez zmina, tylko zagwostkę mam teraz, bo ja jednak jednoczenie duphaston i luteinę biorę. jak infekcja ustąpiłą, to 2-3 aplikowałam na noc. powiem lekarzowi.
w klinice każą się umawiać za 8-10 dni na wizytę, moja lekarka w Poz chce mnie zobaczyc dopiero za 3tygodnie... oszaleję do tego czasu.
 
Sykatynka tak to dr sz...dr K. tez.mi nie zlecil zadnych badan..ostatnio.stymulacje.mialam pod.jego.okiem..jedynie dr J. ktory.jest najswiezszy w tej klinice zlecil mi histeroskopie.i zrobili mi scratching...a.ogolnie za kazdym razem bylam u kogos.innego, tylko dr P. Zawsze robil transfery...
 
Dr k z reguły zlecal histeroskopie po drugim nieudanym transferze i jako jedyny drazyl trochę temat, ale może i jemu się już nie chce... Ale ogólnie nie wiem jak traktują osoby spoza programu, rzadowki są traktowane trochę tasmowo...
 
Najki ja tez startowałam z obniżonego BMI 17 było z 54kg mam 27 tydzien i tydzien temu miałam 62,5 kg teraz duzo wiecej bo jestem na urlopie i dzien w dzien jakas kawka o ciasto.
Trudno.
I tez sie waze codzinnie od ponad dwoch lat i nie potrafię inaczej - probowalam tego moe robic ale sie nie da :)
 
reklama
Emi szczypiorek :P po ciąży raz dwa wrócisz do swojej super hiper formy:-p
(i chyba post miał być do niebajki :D)

właśnie niebajko :) planuję betę w 10dpt bo ostatnio robiłam w 6 i było kiepsko w granicach 6ciu...i potem nerwówka, nie wiadomo czy ruszy czy nie, brać leki, czy odstawić. A w 10 to już raczej czarno na białym ;)
Hess no nareszcie urlopowiczko!! :))) I Sykatynka się uaktywniła:) faaajnie :tak:
alternatywa gratuluję z całego serducha! zdrówka dla dzieciaczków :)

mnie coś brzucho pobolewa...idę po no spę..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry