kate, to do mnie

jasny gwint... prolaktynę z obciążeniem miałam też, jedyny zły wynik jak szukałam przyczyny to był progesteron, bo po niby czasie owulacji wynosił 0.90 ... i po tym doktor wnioskował, że ona się nie odbywa..
Na dodatek ja miesiąc przed in vitro odstawiłam euthyrox..............
No dla mnie też on jest płodny w miarę .. przecież te ruchliwe to spora część z tych wszystkich... więc na to icsi spokojnie by pomogło..
Cały czas mnie to dziewczyny męczyło... Ale wiecie.. kolejne badania, ważniejsze, nikt o to nie pytał..
Pierwszy lekarz do którego trafiliśmy w klinice proponował IUI, ale nie chciałam tracić czasu.. on mi przepisał dalej euthyrox, pobrałam trochę, ale odstawiłam jak się zdecydowaliśmy na in vitro..
Może to jest główny powód.....? Nie chciało mi się w to wierzyć... tyle pieniędzy, wszystko z wesela.... stresu.. i taka błahostka? I teraz tak naprawdę muszę tak się cofnąć?????? Już napisałam do endokrynologa, opisałam wszystko. W ciągu 3 dni mam dostać odpowiedź..