moniusia znam to :-) ale takie dni, tygodnie kształtują charakter. No i na pocieszenie powiem Ci, ze jak zajdziesz w tę upragnioną ciąże, to nie będzie wielkie wow. Życie będzie toczyć się dalej, jakby wrócisz do "normlanego życia". Najgorzej to idealizować ten okres - kiedy to się uda, jak cudownie będzie moje życie wyglądało.. A to nie prawda! i powoduje to nie potrzebną frustracje
Wiem kochana, ja mimo wszystko jak podchodziłam do ivf to wiadomo mam wyobrażenie, żebędę skakać i wszystko się odmieni, ale jak się nad tym głębiej zastanawiam to wiem, że to będzie takie normalne i umiarkowane. Bo cały czas będę miała w głowie to co przeszłam, a inni mają to na pstryknięcie palcem i wiem, że to mi będzie siedzieć i, że i tak będę miała humorki

Czytałam też o tym w gazecie, że to pozostaje, że ciężko mimo wszystko się cieszyć, aż tak..
Wiem, że euforii nie będzie takiej, że matko bosko, ale będzie taki spokój bardziej psychiczny, że to co chciałam, żeby się spełniło to jest i, że po prostu jestem spełniona, a ten idealny okres to wiadomo tylko w bajkach

No i, że jak mam już to co najważniejsze to ze wszystkim sobie poradze.... a teraz mam takie myśli, że jakby był jakiś problem to bym się poddala..;/
ewik, wiem kochana wiem

też mam takie zdania w głowie i sobie je powtarzam

ale tak to jakoś męczy, niepokój jest, bo wiesz, że nic nie wiesz tak naprawdę
Kate masz racje - nagle sie okazuje ze jestes w ciazy a e tv dalej leci klan dalej rządzi PiS ( ahahah)
hahahaha
Apropos.. ja mam normalną babcię! Kościelna jak nie wiem co, straszna kosa jeśli chodzi o tradycje, ale głosowała na PO! ;O Jak powiedizałam, że dużo młodych głosowało to ona oburzona: "MŁODYCH? JAKICH MŁODYCH? TE WSZYSTKIE W BERETACH Z KOŚCIOŁA"

Mówię, że kosa, bo jak moja mama związała się ze swoim obecnym mężem to wpadła na chatę, wywaliła mu dvd przez okno, które kupił nówkę, i nówkę telefon rozbiła o kafelki

z kolei mojego wujka żonę, która miała już dziecko z innym uderzyła w policzek przy ludziach na ulicy, że ma się odwalić od jej syna

ale już się zmieniła;D na szczęśćie
