Edenlayn-jak sie czujesz,jak twoje dzieciatka? Mam nadzieje ze kibelek juz zostawilas w spokoju.:-);-)
Dziekuje kochana

No ba!!!! ten kibelek to byla zmora

. Dzieki Bogu i z wielka ulga zerwalam z nia przyjazn ok 18 tyg, ale szczerze juz sie balam ze zostanie mi to do konca ciazy jak niektorym kobieta, a ja mam takiego pecha , ze wszystkie doligliwosci i przypadlosci mnie dotykaja ciazowe

. a moje dzieciatka jak okreslil lekarz " piekna ciaza, i gdyby wszystkie takie byly to nie mialby pracy"

. 2 tyg temu cora wazyla 497g a synus 507 i mierzyly ponad 30 cm. Szaleja oboje non stop. zastanawiam sie czy wogole spia

. No ale ciaza ma swoje uroki.. i zle takze.. puchniecie nog, bol miednicy ( to akurat moja najgorsza przypadlosc) . problem sie przekrecic , podniesc noge, wstac, chodzic.. Ja juz wstane i rozchodze jest ok, ale najgorzej gdy chwile jestem w spoczynku.. a pozniej to rozruszac. Waga juz +9 kg

, brzuch jak z cora w 9 miesiacu az strach myslec co bedzie za miesiac lub dwa.. no i juz strach i obawy... im blizej 26 tyg tym bardziej sie boje i mam traume :-

-(.
Jerra no to faktycznie nie doczytalam wczesniej. Wiec faktycznie Ci inni lekarze to banda dupkow !!

. Zdarzaja sie tu niestety takie praxis ze najlepiej przyjsc w nocy i podpalic

. No ale fktycznie gdy jestes pewna 100% to tylko test. Gdybym ja byla pewna na 100% to nawet ta kase bym zaplacila aby szczepienia nie miec . a ja niestety nie bylam.