miss, nie no myślę, że lekarz nie ma racji.. nie wiem który to dzień, ale raczej beta by już była..Ja też chyba się wybiorę, bo ledwo daję radę.. mam takie myśli, że aż się siebie boję.. Pewnie idź kochana, 3mamy kciuki.. Nie jesteś sama, pamiętaj, jest mnóstwo kobiet w takiej sytuacji, nie możesz czuć się gorsza, buziole
magda, ja jestem po dwóch komercyjnych podejściach, za pierwszym razem dwa zarodki słabe, nie było ciąży, a za drugim podejściem jeden zarodek, ale nie dał rady, nie było nawet transferu..
Ogólnie miałam bardzo mało komórek mimo konkretnych stymulacji..
Poszliśmy na in vitro z uwagi na obniżone parametry nasienia, a teraz usłyszałam, że to raczej wina leży w jakości moich komórek..
CHOCIAŻ TERAZ z kolei kazali mojemu M. zrobić wyniki lh, fsh, testosteron i wszystko wyszło b. źle i jutro jedziemy do androloga. Może to jednak u niego leży większy problem.. Mam nadzieję, bo to chociaż jakiś konkretniejszy trop.. Jeszcze miał mieć operację żylaka powrózka, bo urolog powiedział, że to przez to ma obniżone, ale w klinice powiedzieli, że nie operowałby, bo to niepotrzebne i nic to nie szkodzi.. I też ze względu na operację idziemy jutro do andro..
Idzie zwariować..