Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.




martka, znam toja też czasem się zastanawiam co się ze mną dzieje, że nie odzywam się do najlepszej przyjaciółki, która za m-c rodzi.. straszne to jest, ale to nie nasza wina.. i choćbym chciała nie potrafię i tak samo pewnie Ty..
próbuję sobie tłumaczyć, ale.. nie potrafię jak przychodzi co do czego widzę jej uśmiech na twarzy głaskanie się po brzuchu i rozmowa z naszą teściową jaka to będzie słodka dziewczynka to ... żal do losu i nie mam ochoty słowa z nią zamienić..
A jak już to kiedyś wyrzuciłam z siebie to ona mnie skwitowała, że ja też kiedyś będę miała, że nie wszystko jest tak jak się w życiu chcę i, że mam się cieszyć, bo będę ciocią..
BO BĘDĘ CIOCIĄ... (a mój M. chrzestnym)
Chyba na mszę dam za to, że nią zostałamporażka...
Aha i jeszcze mnie skwitowała, że jestem egoistką, bo nie umiem cieszyć się jej szczęściem. Ale zaraz potem, że mnie rozumie, ale chcę żebym uczestniczyła w jej ciąży, itd.
No to nie uczestniczę tak, że nawet jej się nie zapytałam co ma i jak się będzie dziecko nazywać;p Za te jej słowa chyba głównie![]()