Dziewczyny wczoraj rozmawiałam z mężem...który nie odmówił dalszego leczenia. Oczywiście on nie dopuszcza myśli ze teraz maleństwo nie da rady ....ja też mam taką nadzieję ale widzę też swoją betę która z medycznego punktu widzenia mówi jednoznacznie ze dzieje się coś złego. Oczywiście przymusowe przerwa, powrót do pracy , zgromadzenie oszczędności itp.
I z tad moje pytanie, mamy 12 oocytow i zastanawiamy się czy z nich korzystać czy lepiej wyprodukować świeże jajka? Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie, poradzicie??