reklama

Kulinarne zachcianki Marcówek :)

o rany... zaczęłam jeść jak świnia, aż mi głupio :szok:
właśnie wsunęłam kanapkę z szynką, drugą z serkiem wiejskim i dwie z nutellą... jeszcze mi mało.
poza tym pochłaniam snickersy, chyba mąż będzie musiał halę produkcyjną założyć :-D
 
reklama
Powiem Wam, że mi też zaczął apetyt dopisywać.....po obiedzie zjadłam 3 mandarynki i cały słoik ogórków kiszonych.....i co najgorsze jeszcze się wystarczająco nie dokwasiłam :-( ust szczypią, ale żołądek chce więcej i więcej!!! :-D
 
ooooo jak milutko:-D:-D:-D
Ja na szczescie znalazlam sposob na glod:
1. nie siedziec w domu- jak siedze to non stop mam cos w buzi:wściekła/y:
2. kawa- dziala zapychajaco. Dzis zjadlam o 10:30 potem o 11 wypilam kawke i obiadek pochlonelam o 15:happy2:
3. duza ilosc plynow- woda, herbatki, mleko, sok...

Niezdrowa zywnosc tez mi smakuje
Dzis mialam robic szarlotke ale maz mi blachy nie przywiozl wiec dupa blada i chyba jutro ja zrobie:tak:
 
jedną dziennie kawke mozna, jesli sie po niej dobrze czujesz. ale ja i tak sie przerzuciłam na inkę, ewentualnie bezkofeinową, a raz na jakis czas jak gdzies wychodzimy to sobie czasami pozwole od wielkiego dzwonu na prawdziwą kawkę - wtedy dopiero sie docenia jej smak ;)

Ja to w ogole chyba juz nie powinnam zaglądac na ten wątek jak mam sie cukrzycowej diety trzymac.. ;)
 
Ja pije kawę głownie bez kofeiny. Czasami pozwolę sobie na normalna kawe lub colę.
Ogólnie numerem jeden jest ostatnio świeży sok wyciskany z marchewki, jabłka i np pomarańczy, kiwi, gruszki, winogron itp
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry