Qlfon
ŁOJ-ciec
Morgaine ta niania Ikeoska nie jest ql i trendy wizualnie ale ale!
Część z tych niań które oglądałem są już tak wypasione że szukam tylko takiej która
będzie jeszcze młodej tyłek podcierać
Elektroniczna niania moim skromnym zdaniem ma przekazywać dźwięk z pokoju dziecka
do innego pomieszczenia gdzie jest szansa że nie usłyszysz od razu kwilenia dziecięcia.
99 zł (bo tyle kosztuje z kartą ikea family którą wyrabiasz w 3 minuty) to dobra cena.
Jak chcesz to mogę kupić ci ową we wtorek i wysłać a co do lampek i bajerów ...
Zastanawiam się i spać mi to nie daje, po jaką cholerę jest niania z kamerą?!
W ciemnym pokoju widzisz obraz dziecka w podczerwieni czyli czarno biały
i co? I nic ... nie kupuj proszę niań za 500 zł.
Lepiej kupić (trochę brzydszą ale sprawniejszą) za 100 a zaoszczędzone 400 zł
schować w skarpetkę i po zaniku laktacji zaprosić QLfa na browar.
edit: doczytałem w postach puszki vel. pandory że kamera jest potrzebna wtedy jak się
młode zaczyna kręcić. ha! będę mógł spać ;D
Część z tych niań które oglądałem są już tak wypasione że szukam tylko takiej która
będzie jeszcze młodej tyłek podcierać
Elektroniczna niania moim skromnym zdaniem ma przekazywać dźwięk z pokoju dziecka
do innego pomieszczenia gdzie jest szansa że nie usłyszysz od razu kwilenia dziecięcia.
99 zł (bo tyle kosztuje z kartą ikea family którą wyrabiasz w 3 minuty) to dobra cena.
Jak chcesz to mogę kupić ci ową we wtorek i wysłać a co do lampek i bajerów ...
Zastanawiam się i spać mi to nie daje, po jaką cholerę jest niania z kamerą?!
W ciemnym pokoju widzisz obraz dziecka w podczerwieni czyli czarno biały
i co? I nic ... nie kupuj proszę niań za 500 zł.
Lepiej kupić (trochę brzydszą ale sprawniejszą) za 100 a zaoszczędzone 400 zł
schować w skarpetkę i po zaniku laktacji zaprosić QLfa na browar.
edit: doczytałem w postach puszki vel. pandory że kamera jest potrzebna wtedy jak się
młode zaczyna kręcić. ha! będę mógł spać ;D
Ostatnia edycja:

Wyrodna matka ze mnie ;-)Przynajmniej troszkę odpoczywam po wczorajszym dniu. Jedno dziecko chore jest lepsze od zdrowego dziecka chorego męża. Boję się tylko jak ten dojedzie jak go duszności dopadną... ale uparty jak osioł....w końcu córeczka tatusia....