reklama

Kwiecień 2011

pandora długość Twojego postu powaliła mnie na klatę;-) no i of course ze jakies zakupy musza byc!!:-D
dobra to ja mam chrzciny jutro, w pon.biore kalendarz i planujemy kiedy nam wszyzstkim pasuje:-D
 
reklama
Dziś po raz pierwszy Kacper przyszedł do mnie przytulił i powiedział kocham cię !!!!!!!!!!!!!! Jestem najszczęśliwszą mamą na świecie !!!!!!!!!!!!!! Ale się poryczałam...!!!!!!!!!!!!!!
 
Marma- i właśnie po to ma się dzieci :-)

u nas marudzenia ciąg dalszy, w wózku tylko spała ale u nas pada więc długo nie chodziłam :-(
co do leżenia na brzuszku moja nawet lubi ale szybko po jakiś 5-10 min Jej sie nudzi i nie pomagaja nawet zabawki. za to jak zasnie na boku to bardzo często przekręca się na brzuszek robi obrót o 90 stopni i może spać nawet do 3h na brzuchu
 
Marma, to cudownie :-) :-) :-) ale masz cudny dzionek!!! buziak wielki dla kochanej mamy i jej fantastycznych synkow :-)

Morgaine
jak zwykle na zakupy :-D czad, kocham cie :-D

Petinka,
no wlasnie, on moim zdaniem ewidentnie mial wczoraj kolke, bo wlasciwie wyl dopoki nie zasnal (z wyczerpania padl mi na rekach ok 20.30), spal do 1 w nocy, obudzil sie na jedzenie i DOPIERO wtedy o tej 1 zrobil mega wielka kupe i popierdzial obficie. bidulek. a odkad mu nie daje SS to sie zrobil bardzo rozdrazniony, taki bojazliwy, kto "obcy" (moje starszaki, D, mama, ciocia) sie nad nim pochyli, wezmie na rece - od razu syrena, wyje tak jakby sie bal wlasnie, albo jakby cos go bolalo. uspokaja sie tylko u mnie na rekach, tylko do mnie sie smieje, ale tez nieraz nie jestem w stanie go uspokoic, ani nawet moj cycek! az mi zal kurczaczka i chyba znowu wlacze SS...

jankesowa,
szok ;-) moj co prawda w 62 juz "chodzi", ale np teraz ma pajac na 56 jeszcze :-D dobre!

Miki,
moj np nie lezy prawie wcale na brzuszku - jak tylko go poloze zaraz sie przewraca na plecy. codziennie kilka razy go ukladam na brzuchu, on sie przewraca po 10 sek., ja znowu na brzuch, ten znowu na plecy i tak w kolo macieju, az mi sie odechce.

a mi sie nie podobaja moje zaslony :-( nie pasuja. no nic, za 2 tygodnie spadam stad, wroce we wrzesniu i zrobie nowe :P
 
Dziewczyny jak jest z waszymi bąblami, chcą leżyc na brzuchu i główkę podnosic?
Mój zrobił się leniwy, jak go kłądę na brzuch, to bierze piąstkę do buzi i jest zadowolony :-)

no moja ma tak samo i do tego zaczyna sie irytowac i plakac.
Chyba za rzadko Ja kladlam na brzuszek po szpitalu, bo w szpitalu i troche po, normalnie mogla spac na brzuchu, a teraz masakra jakas... W pionie bardzo ladnie trzyma glowke i to nawet dlugo, na brzuszku w sumie tez ale tylko moment i ryk...

marma, zazdroszcze!! Chcialabym sie tez takiej chwli doczekac! :-)
 
To tak dla równowagi moje dziecko zrobiło kupę i rozmazało ją dokładnie po całym pokoju. Właśnie piorę obicia kanapy.... Coś mnie dzisiaj trafi....
 
marma, zazdroszcze!! Chcialabym sie tez takiej chwli doczekac! :-)

doczekasz doczekasz co prawda za jakies 2-3 lata ale doczekasz

moje dziecie w końcu śpi ciekawe jak długo, a dzisiaj męża imieniny a ja nawet umalować się nie jestem w stanie :-(
niby zmierzyłam malutką i ma 67 cm ale 62 są dobre a i 56 np spodenki nosi bo pajacyki i pół śpiochy to 56 za małe. A wszyscy mówią, że duża dziewczyna hm...
i już nie śpi ale dałam jej smoczka czyli cyca i zasypia
 
nati, Gabrysię dwa tygodnie temu mierzyła nasza pediatra i miała 60 cm a kilka godzin później mierzyły ją pielęgniarki w szpitalu i miała wg nich 66 cm :P Pielęgniarki mierzyły centymetrem krawieckim dokładnie przykładając go do każdego zgięcia ;)

My jednak się wybrałyśmy na spacer. Myślałam, że po spacerze mój potworek będzie wygłodniały (przed spacerem dostała moje mleko, więc szybciej się trawi) a ona się pobawiła, popłakała, jeść nie chciała ani pić i nie wiedziała co jest. Położyłam do łóżeczka na boczku, dałam smoka i zasnęła :P Coś mi ostatnio słabiej je. Dużo mniej niż kiedyś. Może to jakiś skok rozwojowy.
 
reklama
ja też niby centymetrem krawieckim mierzyłam ale nie tak bardzo dokładnie to jak sie obudzi i o dziwo będzie miała dobry humor to jeszcze raz zmierzę.
u nas paskudnie zimno i pada deszcz. wczoraj zmarzłam i boli m nie głowa oraz raz mi zimno raz gorąco a Asiunia miała rano katar że aż fridą wyciagałam a nie robiłam już tego od miesiąca. :-( żebyśmy tylko chore nie były
a właśnie dawno się "Nasza" Asiunia nie odzywała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry