reklama

Kwiecień 2011

Jolu młoda jest 100razy "gorsza" od Adiego tzn mega aktywna, ciągle kopie, dużo mocniej i dużo więcej niż Adi w tym czasie ;-):-p przenosimy sie w pierwszym tygodniu lipca, na razie sie powoli pakujemy z wszystkim, ja czuję się dobrze, chociaz kręgosłup wieczorami to mi wchodzi nie powiem gdzie, no i w zasadzie cały dzień boli, raz mniej, raz więcej, no ale takie życie, nikt nie obiecywał, że łatwo będzie :-D hahha
za tydzień przyjdzie mi z polski paczka z ciuszkami dla młodej, trochę od koleżanek, trochę po Adim, trochę kupiłam na allegro itp ale same firmówki typu next za jakieś grosze udało mi się wyhaczyć :) no i jeszcze kilka rzeczy do testów w ramach bloga ;)

w sumie to już sie nie mogę doczekać aż sie przeniesiemy, będę mogła wypuścić Adiego na zewnątrz i będzie trochę spokoju :)

fajnie, ze widzisz efekty ćwiczeń bo to motywuje :) trzymam kciuki za wytrwałość :)

Kozica włoski odrosną :) ja Adiemu obcinam nożyczkami, bo strasznie mi się podobają te jego kędziorki a fryzjer też odpada, wiec sie jakoś męczymy jak na nocniku siedzi ;)

oki uciekam do spania :) miłej nocki babeczki :)
 
reklama
Cześć wszystkim!
Już się dzisiaj przyzwyczaiłam do tej "fryzury" Julka ;-) wygląda od razu na starszego!
Byliśmy dzisiaj na karuzelach, Julek pierwszy raz i tak mu się podobało że ryczał jak go znosiłam :-D A pamiętam pierwszą karuzelę Kuby, miał wtedy ok 2 lat i pan musiał zatrzymać karuzelę bo ryczał!!! Ta dzisiejsza była fajna bo między tymi siedzeniami dla dzieci było dużo miejsca i rodzice mogli jeździć z dziećmi ;-) też się pokręciłam ;-)
A jak Wam weekend mija???
 
Hej babeczki
i ja się melduje po pracy.
baby to super ze mloda aktywna, szkoda ze tek daleko mieszkasz, byśmy się spotkały, no ale jak bedziesz kiedyś w kerry to zapraszam:)

kozica ja też się do Olka nie mogłam przyzwyczaić jak go ogolilismy a teraz nie wyrabiam jak.mu odrosna, bardzo mu się gęste włosy zrobiły po obcięciu i rosną jak szalone;)
 
a nie mówiłam Wam chyba, że nie karmię już cycem od 3 dni ;)
i to co jest największym sukcesem to to, że udało się tak bezbolesnie :-)
cieszę się bardzo, że nie odstawiałam wczesniej, bo wtedy kiedy mieliśmy po 10 pobudek na noc to byłoby ciężko... a tak, Tysia zaczeła ładnie przesypiać noce i można było spokojnie odstawić :tak:
powiem Wam- ulga :-)

owca ​jak tam u Ciebie?
 
Jola a nie wybierasz się przypadkiem do Dublina? :-) jak będziemy w Twojej oklicy to na pewno wpadniemy :)

Kozica fajnie, że się Julkowi podobało :) widocznie bardziej odważny chłopak :)

Mitaginko jeszcze raz gratki bezbolesnego odstawienia :) to jest to o czym mówiłam, dla każdego jest ten odpowiedni moment, kiedy to się samo ładnie układa :)

na koniec chwalę się, ze dostaniemy wcześniej klucze od domu, bo już w piatek więc w ten weekend się przenosimy :) teraz czeka mnie mega pakowanie, już wczoraj zaczęłam powoli ale jeszcze trochę przede mną :) ale mimo masy roboty strasznie się cieszę :) będzie super :)
jak sie trochę ogarnę tam po weekendzie to zrobię jakieś fotki i Wam wrzucę :)
 
Mitaginka ciesze sie z Toba

U mnie lepiej nie mowic...ja chyba nigdy nie przestane....to jest masakra jakas...ja sie wykanczam psychicznie juz...trace nadzieje, brak pomyslow itd...jestem wykonczona...od meza slucham tylko daj mu cyca,mowie ze potrzebuje jego pomocy w odstawieniu bo juz nie chce karmic bo mnie meczy to...to uslyszalam :"bylo nie zaczynac"...wiec zero pomocy...jestem z tym sama...a on robi takie awantury no mowie wam nie widzialam zegos takiego...w koncu z tego jego placzu tak mi go szkoda ze daje mu bo juz ja placze...nie da sie innaczej uspokoic mi,tylko cyc...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry