reklama

Kwiecień 2011

reklama
Lenka, mam to samo. Moja córcia tydzień temu miała ponad 600 g, więc znacznie przewyższa tą srednią krajową :-)

Duże dzieci bedą :-DWażne aby były zdrowiutkie .
Oj boje ja się tego porodu ,boje ...

Śniło mi się że urodziłam dużą dziewczynkę 10kg ,i jakotoś tak szybko.Nic nie miałam przygotowanego w domu.Ani pokoju ani łóżeczka,brak pieluch ,i byłam strasznie zła z tego powodu.A mój C powiedział w tym śnie że to zawsze tak jest jak się czeka na ostatnią chwilę.Samego porodu w tym śnie nie było ale dzidziuś był śliczny i ciężki i łysą główkę miał.
Za długo spałam ,wczoraj jak się położyłam o 18 mnastej to dopiero dzisiaj o 9 wstałam.:sorry2:
 
niestety nie :-( dzwoniłam do ginki powiedziała że mam przyjść na 14 bo ona tak będzie w szpitalu i zrobi mi badania pod kątem zapalenia pęcherza, z tego mogą być te bóle,narazie kazała leżeć,teściowa przyjedzie do Majki a ja skocze do niej i zobaczymy.
no i powiedziała że może na usg się dziś załapie to w poniedziałek nie będe musiała iść...

w takim razie powodzenia!
 
Witajcie kwietnióweczki!

Wróciłam do domqu już w piątek, podczytywałam Was ale jeszcze nie ogarnęłam do końca bo zaczęła się przedświąteczna gorączka.
Mały kopie regularnie i mocno, w sobotę mam połowkowe:-)
aa i wybrałam wózeczek:-)taki wymarzony:-)tylko kupujemy dopiero w marcu, a fotelik już teraz (bo podatek wzrasta z 7 na 23 % podobno więc sporo) .

Lecę ograrniać domek:-)
 
słyszałam że dzieci wiosenno - letnie rodzą się większe od jesienno zimowych albo na odwrót...:confused: No jakoś tak. W każdym razie Kacper też był najpierw bardzo duży a później stanął.urodzi się jako jedno z mniejszych dzieci w tym czasie bo tylko 3 kg i 52 cm.

Beata powodzenia na wizycie
 
W temacie depilalacji - wiadomo, że skórę mamy teraz mega wrazliwą więc trzeba uważać. Na pewno woski odpadają. Ale np jesli idzie o kremy to już różnie bywa. Ja nie mam uczulenia i gdyby nie to papranie i czekanie to bym używała. Teraz została maszynka i mąż do pomocy, bo sama nie daję rady.

Dlaczego woski odpadają?:-) Ja tylko wosk stosuje, oczywiście u kosmetyczki, całą pierwszą ciąże wosk co miesiąc i teraz też kiedy tylko mam czas żeby się umówić. I nic się nie dzieje. Po maszynce to odrastają jak szalone, mi przynajmniej.

A chodziłaś tam do lekarza czy szkoły rodzenia czy przyszłaś rodzic zupełnie z zewnątrz? Wiesz mnie się marzy taki naturalny w miarę możliwości poród i stąd zastanawiam się mocno nad wyborem szpitala.

Sajo, miałam lekarza, oczywiście to jest warunek żeby wogóle tam rodzić i chodziłam do szkoły rodzenia Magdy Modzelewskiej, współpracującej ze św. Zofią (zresztą to położna z tego szpitala) ale nie do końca polecam, bardzo mało było na temat oddychania, i tego jak radzić sobie podczas porodu, choć ogólnie atmosfera fajna. To byłl na Pradze bo wtedy tam mieszkaliśmy. Naturalny i najbardziej humanitarny poród to chyba tylko w św. Zofii.

Hej dziewczynki

Ja właśnie zamierzam rodzić w szpitalu Św.Zofii przy Żelaznej,chodzę tam też ponadto do lekarza -fajna młoda kobietka i mam zamiar uczęszczać do szkoły rodzenia pod warunkiem że wyrażą zgodę lekarze.
Chciałabym odwiedzić też porodówkę ,zobaczyć jak to wszystko wygląda -ponoć sale są porządnie przygotowane ze wszystkimi ułatwieniami,można rodzić w wygodnej dla siebie pozycji, poród rodzinny jak najbardziej wskazany ,co prawda cena za znieczulenie jest dość wysoka bo 600zł -muszę sie dopytać czy zapłacić trzeba odrazu czy można po porodzie -jeszcze nie wiem czy chcę to znieczulenie i czy wogóle będzie mi potrzebne.

Za znieczulenie płaci się po porodzie w recepcji, zresztą za wszystko płaci się po. Mnie poprzedni poród kosztował 3000 tys. Bo żeby mieć gwarancje że tam Cię przyjmą i tam urodzisz trzeba mnieć opłaconą położną, sale jednoosobową, znieczulenie jeśli chcesz. Popatrz sobie na cennik na ich stronie. Położna 1500, pokój 1 osobowy do porodu 1000zł (800zł jeśli masz lekarza stamtąd lub szkole rodzenia) no i znieczulenie jesli potrzebujesz 600zł tak jak napisałas.

Rózne opinie słyszałam na temat tego szpitala ,od najgorszych po najlepsze .Tak prawda że zależy od tego na jakich ludzi trafimy -ale ja już z góry obiecałam sobie że się nie dam i nie pozwolę aby mnie traktowano jakbym wogóle była tam dla nich za karę.

W św. Zofii tak nie traktują pacjentek, zresztą czuje się to już od progu, szczególnie w porównaniu z innymi szpitalami. Ja zaczym się zdecydowałam zwiedziłam kilka szpitali, oglądałam sale i warunki i byłam pewna na 100% że tylko w św.zofii ale rzeczywiście tam bardzo pilnują aby wszystko było jak najbardziej naturalnie. Złe opinie często dotyczą tego że kobieta miała duże dziecko i nie chcieli zrobić cesarki, ale bardzo pomagają przy porodzie. Położne są wykwalifikowane. Mi bardzo zależało na tym aby nie nacinali mi krocza:-) i jest to chyba jedyny szpital w Warszawie gdzie tego masowo nie robią. Położna tak masuje i rozciąga krocze przy porodzie, że odbywa się bez cięcia. Oczywiście jest przygotowana i gdyby była naprawde taka konieczność to by naciela ale naprawde tylko jesli bylaby konieczność, W innych szpitalach to rutyna. Ja miałam tylko 1 szef i b.szybko doszłam do siebie po porodzie.
Magdalen czekam na szczególy z Twojego poradu ,jakie wrażenia odniosłaś ,co Ci się nie podobało,jak personel itp.Bedę wdzieczna i z góry dziękuje.

Poród miałam ok. Bardzo szybko wszystko poszło. O 2 w nocy zaczely mi sie skurcze, zadzwonilam do poloznej. Ona już wszystko przygotowała w szpitalu, umówilyśmy sie na 5. Zbadała mnie, mialam rozwarcie na 1 cm, powiedziala ze to jeszcze długo potrwa ale nagle wszystko przyspieszylo. Przy 2 cm dostałam znieczulenie. O 7.40 urodziłam Basie. Wszystko super. Byłam bardzo zadowolona i dlatego teraz też tylko tam. Juz odkładamy pieniądze:-) Personel ok, choć nie zapłaciłam za pomoc po porodzie i musiałam liczyć tylko na siebie. Pomagają za to w karmieniu i nie dokarmiają dzieci sztucznym mlekiem jak w innych szpitalach. Zresztą noworodkowi na 24 godziny po porodzie wystarcza siara, noworodek rodzi się z zapasem, dowiesz sie tego na szkole rodzenia. To akurat tyle aby uruchomiła Ci sie laktacja. Choć ja nie wierzyłam i tak że się najada, ale i tak dziecko masz CAŁY CZAS PRZY PIERSI.;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dlaczego woski odpadają?:-) Ja tylko wosk stosuje, oczywiście u kosmetyczki, całą pierwszą ciąże wosk co miesiąc i teraz też kiedy tylko mam czas żeby się umówić. I nic się nie dzieje. Po maszynce to odrastają jak szalone, mi przynajmniej.



Sajo, miałam lekarza, oczywiście to jest warunek żeby wogóle tam rodzić i chodziłam do szkoły rodzenia Magdy Modzelewskiej, współpracującej ze św. Zofią (zresztą to położna z tego szpitala) ale nie do końca polecam, bardzo mało było na temat oddychania, i tego jak radzić sobie podczas porodu, choć ogólnie atmosfera fajna. To byłl na Pradze bo wtedy tam mieszkaliśmy. Naturalny i najbardziej humanitarny poród to chyba tylko w św. Zofii.



Za znieczulenie płaci się po porodzie w recepcji, zresztą za wszystko płaci się po. Mnie poprzedni poród kosztował 3000 tys. Bo żeby mieć gwarancje że tam Cię przyjmą i tam urodzisz trzeba mnieć opłaconą położną, sale jednoosobową, znieczulenie jeśli chcesz. Popatrz sobie na cennik na ich stronie. Położna 1500, pokój 1 osobowy do porodu 1000zł (800zł jeśli masz lekarza stamtąd lub szkole rodzenia) no i znieczulenie jesli potrzebujesz 600zł tak jak napisałas.



W św. Zofii tak nie traktują pacjentek, zresztą czuje się to już od progu, szczególnie w porównaniu z innymi szpitalami. Ja zaczym się zdecydowałam zwiedziłam kilka szpitali, oglądałam sale i warunki i byłam pewna na 100% że tylko w św.zofii ale rzeczywiście tam bardzo pilnują aby wszystko było jak najbardziej naturalnie. Złe opinie często dotyczą tego że kobieta miała duże dziecko i nie chcieli zrobić cesarki, ale bardzo pomagają przy porodzie. Położne są wykwalifikowane. Mi bardzo zależało na tym aby nie nacinali mi krocza:-) i jest to chyba jedyny szpital w Warszawie gdzie tego masowo nie robią. Położna tak masuje i rozciąga krocze przy porodzie, że odbywa się bez cięcia. Oczywiście jest przygotowana i gdyby była naprawde taka konieczność to by naciela ale naprawde tylko jesli bylaby konieczność, W innych szpitalach to rutyna. Ja miałam tylko 1 szef i b.szybko doszłam do siebie po porodzie.


Poród miałam ok. Bardzo szybko wszystko poszło. O 2 w nocy zaczely mi sie skurcze, zadzwonilam do poloznej. Ona już wszystko przygotowała w szpitalu, umówilyśmy sie na 5. Zbadała mnie, mialam rozwarcie na 1 cm, powiedziala ze to jeszcze długo potrwa ale nagle wszystko przyspieszylo. Przy 2 cm dostałam znieczulenie. O 7.40 urodziłam Basie. Wszystko super. Byłam bardzo zadowolona i dlatego teraz też tylko tam. Juz odkładamy pieniądze:-) Personel ok, choć nie zapłaciłam za pomoc po porodzie i musiałam liczyć tylko na siebie. Pomagają za to w karmieniu i nie dokarmiają dzieci sztucznym mlekiem jak w innych szpitalach. Zresztą noworodkowi na 24 godziny po porodzie wystarcza siara, noworodek rodzi się z zapasem, dowiesz sie tego na szkole rodzenia. To akurat tyle aby uruchomiła Ci sie laktacja. Choć ja nie wierzyłam i tak że się najada, ale i tak dziecko masz CAŁY CZAS PRZY PIERSI.;-)
Dzięki kobietko za wyczerpującą odpowiedz.Powiem szczerze że nie stać mnie na położną za 1500zł.Należę w tym szpitalu do programu Zdrowa Mama i Ja i dzięki temu mam szkołę rodzenia za darmo .
Mam nadzieje że mimo braku funduszy uda mi się rodzić w tym szpitalu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry