reklama

Kwiecień 2011

reklama
ok juz jestem w cieplym lozeczku :-) Mlody spi, maz sprzata i gotuje:-D zyc nie umierac co?? haha

ja tez juz wszystko mam, moze jeszcze jakies spodenki mu dokupie na wyjscie, bo zdecydowalam sie na cienka kurteczke niz kombinezonik.
Dla siebie nic nie kupuje bo chyba wszystko mam (tzn nic nie kupowalam).

Generalnie zostaje tylko poprac, poodcinac metki i poprasowac. Przygotowac wozio i fotelik i mozemy rodzic....:-D

ahhh zeby ten czas szybciej lecial...

U nas pochmurnie ale 6stopni w plusie;-) ja chce juz wiosne!!!!!!!!!!!!!
 
no ja też myślę o tym szpitalu i wyznaczyłam dzień zero zakupowy;-) w przyszłą sobotę złożę zamówienie na allegro i zobaczymy co to będzie:-) tylko też szukam "porządnego" sprzedawcy, a może jakieś drobnostki dla maleństwa też zamówie:tak:
 
a ja Wam powiem, że cieszę się, że akurat zaszłam w ciążę pod koniec lata i że większość ciąży to bądź co bądź jesień i zima.
Gdybym np. termin miała na październik i wiedziałabym, że całą wiosnę i całe lato mam przeleżeć to byłoby mi jeszcze trudniej. A tak- jest zimno, szaro i brzydko i i tak większość ludzi spędza czas w domu ;)
Niech więc wiosna za szybko nie przychodzi ;) tylko wtedy, jak już będziemy blisko rozwiązania :)

tak piszecie o porządkach, układaniu w szafach itd. Ja nie wiem, jak to będzie, bo mój M. sprząta "z grubsza", a ja nie mam sumienia wymagać od niego nie wiadomo jak dokładnego sprzątania. A tak bym chciała, aby dom na przyjście dzidzusia był ładny i czysty...mama i siostra daleko mieszkają, więc raczej nie posprzątają...no cóż...
 
Mitaginko Ja większość kupuję przez allegro, bo jak się kupi kilka rzeczy u jednego sprzedawcy to nawet z wysyłką wychodzi taniej niz w sklepach
Antonina01 trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę
Aleksandra u mnie w szpitalu są co prawda ciuszki dla maluszka i potrzeba tylko na wyjście, ale są dość mocno zniszczone i Ja wolę wziąć swoje, a pieluszki i chusteczki trzeba mieć swoje, bo oni nie zapewniają, mają tylko trochę tzw. awaryjnych
 
reklama
baby już widzę te ich awaryjne; jak trafiłam w 5 tc do szpitala z krwawieniem prosto z pracy i nie miałam kompletnie nic i poprosiłam o jakąs podpaskę, to jakie było oburzenie pielęgniarki, że śmiem prosić o podpaskę i dostałam kawałek ligniny (chyba tak to się nazywa). Jeśli dla bobasków mają takie same awaryjne, to ja dziękuje ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry