reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
o nabiale też słyszałam zeby nie przesadzać, wydaję mi się ze najważniejszy jest rozsądek i umiar. U mnie Antek miał niby skazę, miał suche place, pił nutramigen ale i tak były dni że miał wysypkę i kupki ze śluzem, chicaż diety przestrzegałam. Jak przyszło ciepło wszystko samo mu minęło, miał wtedy rok i przeszliśmy na mleko krowie i było wszystko ok. Dopiero jak zaczęła się zima to skóra zrobiła się szorstka i w jednym miejscu wychodziły mu placki, Tak ma do tej pory, latem jest wszystko ok, a jak sie zrobi zimno to kremy idą w ruch, A Antek je teraz wszystk, testów nie robiliśmy. Mój M ma podobnie, jak przychodzi mróz dostaje czerwone place na rękach które bardzo swędzą.
M tak mnie wkurzył, czasami jets takim dupkiem, jestem w 7 miesiącu ciąży a on myśli że będę biegać do oprzętu jak gdyby nigdy nic, moze urodzić też powinnam w oborze. Wielce się obraził bo powiedziałam że mogę poić ale kiszonki juz rozdawać nie będę. Co z tego że nie muszę pchać taczki, ale zanim ją rozładuje to brzuch zaczyna ciągnąc, a on tego nie rozumie. Mysli ze wymyslam żeby nie robić :-(, wydaję mi się ze zwykłe obowiązki w domu przy dwojce dzieci, plus dwóch dorosłych facetów to i tak aż nadto obowiązków i można się zmęczyć będąc w ciązy, do tego zakupy, palenie w piecu, wyprane ma , posprzatane też, ugotowane, nawet upieczone i jeszcze źle. Ryczeć mi się chcę, jakimś pieprzonym parobkiem jestem czy co.
 
A wiecie co to kazdy chyba musi po swojemu z tym mlekiem bo np w nowym nr mam dziecko wypowiada sie pani dietetyk ze matka w ciazy powinna 4 szklanki mleka pic (lub ich rownowarosc zawartosci wapnia):-D i jak tu nie zwariowac? to tak jak kazda polozna ma swoj patent na pielegnacje bobasa.

Kruczka; nie stresuj sie bo i tak nic juz nie zmienisz i najwyzej zrobisz pozniej :tak: ja np mam drugie badanie w 32tc na glukoze zrobic mimo ze wyniki pierwszego mialam idealne. Co do skierowania lekarz-potwierdzam u mnie prywatnie tez musialam je miec.
 
Lenka bo te chłopy to dziwne są. Czasami się zastanawiam czy naprawdę trzeba w szpitalu wylądować, żeby zrozumieli, że owszem ciąża to nie choroba ale stan odmienny i wymagający szczególnego traktowania.
Ja nie mam tak cięzkiej harówki jak ty, ale tą ciążę znoszę ogólnie dużo gorzej niż poprzednią, w końcu wylądowałam na zwolnieniu z zaleceniem dużo odpoczywać i głównie leżeć, to mąż uważa, że mogę w tym czasie zrobić to, tamto, pojechać załatwić, oczywiście oprócz zwyczajnych babskich zadań domowych i zajmowania się chorym dzieckiem. No przecież wiadomo, że poszłam na zwolnienie, żeby mieć dużo czasu, a nie dlatego, że mój stan tego wymagał. Aż naburczałam w weekend i zagroziłam, że następnym razem pozwolę się zostawić w szpitalu i niech sobie sam z wszystkim radzi.
 
no własnie chyba coś musi się stać żeby zrozumiał, a ja mam miekka szyjkę, co prawda od kiedy biorę luteinę brzuch nie boli i nie kłuje ale stres jest.Do tego mam wrazenie że jakby chodziło o kogoś innego to od razu by poleciał i by pomógł, zrozumiał a mnie ma głęboko w d.... najlepiej się rozpłynąć
 
teva = dlatego ja pisałam Kruczce nie o prywatnym centrum medycznym, tylko laboratorium diagnostycznym, tam skierowań nie trzeba. idziesz, płacisz i mas;-)z

lenka, katarinna - mojemu też tak czasem "odwala", ale ja się nie daje, poza tym odwdzięczę mu się jak już dzidzi będzie z nami, zwłaszcza, że on na tacierzyński chce iść:-D (myśli, że odpocznie od pracy), niech zobaczy jak to jest. ostatnio wypalił, że może by używać pieluszek tetrowych albo wielorazowych:szok: - jak zapytałam kto to będzie prał i prasował to ucichł:-D
 
witam jak po wizycie dostałam antybiotyk mam infekcje gardła i oskrzela niewyrazne zaczyna pobolewax mnie miedzy nogami i panikuje czy przez smarki nie skraca mi sie szyjka :szok:
 
Lenka dbaj o siebie masz za soba juz jedna stratę o nieszcescie nie trudno juz nie chodzi o dzwiganie bo to masakra chłop nie wie ze to cięzar ze nie wolno ale nawt mozesz sie gdzies poslizgnac i tak sie orobisz cały dzien w domu nie daj sie babo
co do siary zdusiłam wczoraj sutek zeby zobaczyc czy cos nie leci pokazała sie jaks woda ale całkiem gdzies zboku a piersi bolały potem cały wieczór wiec nie testuje juz
 
Ostatnia edycja:
reklama
WITAJCIE,
u mnie dziś pogoda jak w marcu :( raz słoneczko prześwieca,raz pada deszcz a raz śnieg. Ciapy, chlapy pełno :-(.
Co do witamin to ja biorę femibion i magne B6 codziennie. Czasem mi się zdaży zapomnieć ale to rzadkość

co do mleka to ja uwielbiam mleko i pije tak często jak tylkomi się chce tym bardziej że mamy mleko od krówki sąsiadki :). Jeśli chodzi o skaze białkową a picie w dużych ilościach mleka w ciązy to zdecydowanie się nie zgadzam ze stwierdzeniem że jak sie pije duzo mleka i je dużo nabiału w ciąży to dziecko będzie mieć skaze. W pierwszej ciąży też piłam ogromne ilości mleka i moja córcia jakoś nie miała i nie ma skazy białkowej.
co do badania glukozy to ja też będę robić dopiero teraz bo wcześniej byłam chora i przegapiłam :zawstydzona/y:

a jeśli chodzi o proszki to ja piorę dziecięce ubranka tylko w Loveli (jedyny proszek na który córcia nie miała uczulenia, a wypróbowywałam wszystkie dostępne na rynku)

gratuluję udanych wizyt :-D

przepraszam że ja tak czasem ogólnie pisze i rzadko ale rzuciłam się w wir pracy i normalnie czasem nie wyrabiam na zakręcie :-D.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry