wiosna2013
Fanka BB :)
lenka - mojej małej też picie z niekapka jakoś nie idzie. Jak pociągnie, to aż się zaleje. Bawi się nim, gryzie.
Kruczka - gratuluję ząbka
A ja się witam wymęczona. Już nie mam sił na ten katar małej. Noc przespała ładnie, ale teraz katar ją zawala. Męczy się przez to przy jedzeniu, a na sam widok fridy już panikuje. Broni się obiema rękami, odkręca głowę, płacze niemiłosiernie... a z tego płaczu znowu katar. Ma go sporo. Boziuuuuu...też tak miałyście podczas kataru. Macie może jakiś lepszy sposób na odciaganie kataru (oprócz kładzenia na brzuszku, kładzenia głową w dół, bo to już stosuję) ?
Kruczka - gratuluję ząbka
A ja się witam wymęczona. Już nie mam sił na ten katar małej. Noc przespała ładnie, ale teraz katar ją zawala. Męczy się przez to przy jedzeniu, a na sam widok fridy już panikuje. Broni się obiema rękami, odkręca głowę, płacze niemiłosiernie... a z tego płaczu znowu katar. Ma go sporo. Boziuuuuu...też tak miałyście podczas kataru. Macie może jakiś lepszy sposób na odciaganie kataru (oprócz kładzenia na brzuszku, kładzenia głową w dół, bo to już stosuję) ?
bo widac jakby sie rozcinaly dziaselka.
A co do Twojego karmienia, połowa sukcesu toTwoje nastawienie, że się uda. Trzymam kciuki &&
Kurcze, kiedyś tak ładnie spał sam, a teraz wiemże to będzie nauka od nowa i to o wiele trudniejsza, bo zapewne podoba mu sięspanie z cycem pod ręką. W południe też zaliczyłam klapę, chciałam nakarmićprzed drzemką, ale chyba było za mało bo nie zasnął, tylko popłakiwał. To zabawiłamgodzinkę, dałam słoiczek. Zjadł całe 190g i poszedł spać w ciągu 10 sekund odprzyłożenia głowy do poduszki.
Pielęgniarka środowiskowa mi poradziła, żeby aktywować wtedy tatę. Zobaczymytylko czy się wstrzelimy z terminem, bo optymalnie, żeby M miał wtedy urlop, ama tylko w grudniu i w marcu. Teraz spróbuję dać kaszkę na noc, może jak trochępo niej pośpi to mi się uzbiera w cycach, żeby mu wystarczyło do rana
