reklama

Kwietniowe mamy 2016

Aniuu trzymaj się w szpitalu, oby chłopcy nie chcieli już wyjść, niech poczekają jeszcze troszkę:-*

Gratuluję udanych wizyt dziewczyny, dobrze że wszystkie maluszki przybierają na wadze :-) ja wizytuje w piątek i się okaże czy mnie przymkną czy też nie.

Kitki współczuję mega zgagi :-/ bo tak naprawdę nie wiadomo co z tym zrobić.

A mnie dzisiaj tak dzień zlecial jakbym nie wiadomo co robiła:-D a w sumie nic konkretnego nie robiłam... Teraz wyleguję się w wannie i Was podczytuję:-)
 
reklama
Ania to dobrze ze miałaś dziś ta wizytę i ze jesteś teraz pod opieką kurcze no jeszcze troszkę niech posiedza.. mam nadzieje ze wycisza te skurcze :*
Mi się i w pierwszej i w 2 ciazy termin om pokrył z 1 usg z Damianem potem się to już pokrywać przestało wiec się trzymałam om bo moje cykle zawsze byly regularne a teraz i tak nie mam na usg z terminem takich różnic jak się coś różni to jednym dniem.
 
Aniu oby wszystko się wyciszyło. Maluszki mają już fajną wagę, ale mimo wszystko lepiej jak pobędą jeszcze troszkę pod maminym serduszkiem.
Ewe moja lekarka bierze pod uwagę termin OM ale powiedziała, że skierowanie da mi dopiero po skończonym 39 tygodniu :( chciałabym mieć tydzień wcześniej cc, żeby święta spędzić z maluszkiem w domu :(
 
Hallo haloo wcześnie rano :)
No to tak cały tydzień na wysokich obrotach był . Oj mega wysokich i mega stresujących , ale przetrwałam i to się liczy :D
[hide] Więc tak przejścia z mężem były a co by nie :/ ... no ale w końcu chyba dociera do niego ze czasu coraz mniej .... Łatwienie kasy ( kredytu ) tonie taki pikuś jak by się zdawało .. ale wczoraj późnym popołudniem dostaliśmy wiec wielgachne ufffff. Dziś mają być pieniądze na koncie. Choć liczyłam po cichu na kupno mieszkania ... ale cóż hlip hlip .... będzie remont tego. Fachowiec wchodzi za 3 tygodnie wiec będzie rozpierducha wielka. Łazienka do totalnego remontu dzielenie 25 m na 1/2 i robienie pokoi jeden będzie nasz drugi dla maluchów . przenoszenie ogrzewania światła .. no i przedpokój . Córki pokój chyba nie damy rady zdobić ..ani wymieniać futryn i drzwi :/ ... bo jeszcze trzeba umeblować pokój bąbelków od a do z ... Córce nowe łózko i krzesło do biurka na mus potrzebne. Więc kasa pójdzie . Co do remontu łazienki to kafelki wybraliśmy będą jasne( zielono biało będzie ) bo co można zrobić jak ściana jedna ma 150 a druga 160 ? klitka ... więc będzie kabina prysznicowa z dużym/ głębokim brodzikiem umywalka z szafką i chciałam o ile się zmieści szafkę nad pralką i słupek ( gdzieś musze trzymać chemię ) i tak myślałam żeby zbyt "biało " niebyło to ciemnie szafki . Wiadomo ze jakieś lusterko też ...Co do przedpokoju to dalej debata trwa co na ścianach mąż chciał taki kamyk jak to w urzędach często na ścianach jest .( mnie to się nie bardzo widzi , raz ze tak matka moja ma ... i wiem ze często się człowiek zadziera o te kamyki) ja chce takie "ala " cegły co samemu można zrobić bo te kupne superowe ale drogo jak jasny gwint :( obawiam się ze bym nie wydołała . no i na koniec obkupić małą " w grube rzeczy " i poprać mam nadzieje ze do końca marca się uwiniemy ... ... Prysznic po temu ze miejsca brak ( Adam się boi prysznica wiec taka "mini wanna" będzie ) . Zastanawiam się nad łóżkiem dla syna .... i tu mam dylemat wielki... bo coś musze na mus .... łóżeczko zostaje dla małej ... albo taki fotel rozkładany kupimy " sofa" czy jak to tam się zwie ... bo takie typowe łóżeczko przejściowe sama nie wiem .... za chwile znów będzie trzeba zmieniać ... [/hide] Co do wizyty u gin to się "trzymam " za tydzień usg w planach wiec jeszcze w tym tygodniu musze dzwonić i się umawiać . [hide]Co do pierworodnej to już mi sił brak trudny czas dla mnie oj trudny co ja wczoraj nerwów zażarłam na nią...:( (wszystko przed wami kochane ) Zaczęła mnie oszukiwać w temacie nauki po prostu nie mówi mi jakie oceny dostaje ,,,,, no mówi tylko o tych dobrych .Ani o klasówkach które miała "niezapowiedziane" ręce opadają a wydawało by się ze można z nią jak z "dorosła " . Także jazdy mam i czasem brak mi sił na opisywanie tego co się dzieje bo ciśnienie mi się samo podnosi . Później tylko łzy będą bo oceny nie takie ... nie wiem co już mam z nią zrobić jak dotrzeć ... Ostatnio jak mi tak pojechała z nauką to szlaban na komputer " jedynie mogła korzystać w ramach lekcji " ... Nie jestem zwolennikiem kar a tym bardziej " cielesnych" ale czasem to już mnie tak świerzbi..:( ... Teraz jej powiedziałam ze jak tak dalej będzie nie będzie żadnych wycieczek zielonych szkół itp. i będzie mi codziennie przynosić podpisane oceny przez nauczyciela ... może to do niej "przemówi" . W domu się nie kłamie mówimy prawdę wiec nie wiem dlaczego ona tak ... jeszcze jej tłumaczenie ze się boi ..czego ? Przecież zawsze mówię mów zawsze znajdzie się rada ... jak nie więcej nauki sami to korepetycje to nic takiego ze czegoś człowiek nie wie .. nie we wszystkim można być dobrym. Ale jak się nazbiera 1 czy 2 no to może być problem :( . Oj mówię wam ze ciężko mieć nastolatkę w domu a to dopiero przedbiegi ... dopiero się "zacznie" . [/hide] Zakupów to kupiłam walize :D pomieścimy się obie :D :D :D Teraz czekam na kase żeby znów coś kupić z listy ..
no to tyle u mnie :P
 
Oj Mikulinka, rzeczywiście bardzo dużo się teraz u Ciebie dzieje. Taki duży remont i jeszcze problemy z córką nastolatką, nie mówiąc o dziecku w drodze. Trzymaj się dzielnie, musisz jakoś w miarę spokojnie przetrwać ten czas. I obyście jak najszybciej uporali się z remontem.
 
reklama
Aniu dobrze ze jesteś pod fachową opieką. Trzymam kciuki żeby skurcze ustały.

Ewe u mnie na pierwszych usg mała była 5 dni starsza wiec termin z OM pozostał bez zmian. Ale teraz bardzo szybko rośnie i różnica jest już prawie 2 tygodnie wiec na następnej wizycie moja gin ma zdecydować czy zmieniamy termin w karcie. Skierowanie na cc mam dostać od niej po 35 tygodniu a wykonane będzie tydzień przed ostatecznie ustalonym terminem.

Mikulinka trzymaj się i myśl jak będzie pięknie po remoncie :) a córka nastolatka to niezłe wyzwanie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry