Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Martita ja doświadczeń swoich nie mam ale u moich przyjaciółek drugi poród byl mniej więcej połowę krótszy a i trzeci jeszcze krótszy
A ja właśnie myślę że się chyba z amebą na mózgi zamieniłam bo poukladalam ubranka w komodzie rozmiarami i zaginęły mi pajace w rozmiarze 56 :O nawet nie pamiętam już jak wyglądały ale sprawdzałam nawet archiwalny wpis na forum gdzie podliczam ciuszki i ona tam są. ... Normalnie masakra mózg mi chyba spuchł jak wszystko w tej ciąży. ..
Martita ja tylko jedno dziecko rodziłam, ale we wszystkich książkach piszą, że teoretycznie pierwsza faza porodu powinna być krótsza tzn. u pierworódek ok 12 h a u wieloródek 6-8h no ale w praktyce pewnie różnie bywa więc ja się nie nastawiam. A co do odwiedzin w szpitalu to mój mąż się wybierał do mnie z 1,5 roczną Laurą więc też musiałam go uświadomić, że w tym szpitalu nie ma odwiedzin z dziećmi. Jak tak czytam o tych waszych starszakach to zaczynam się trochę cieszyć, że moja Laura jeszcze za dużo nie będzie kumać i że nie ma takiego poczucia czasu jak starsze dzieci no i nie będzie wydzwaniać Ostatnio zniknęłam jej z oczu na całą dobę i nie była mną w ogóle zainteresowana jak wróciłam do domu...
Aaa i moja koleżanka mówiła mi że pierwszy poród rzeczywiście był dłuższy ale drugi chyba jednak bardziej bolesny, może dlatego że wszystko się szybciej rozwierało i przez to bardziej bolało.
W ogóle nie wiem jak Wy ale mnie parte skurcze już nie bolały, tzn czułam że idzie skurcz i muszę przeć ale to nie było to jak przy rozwieraniu się do tych 10 cm. Może jakoś to parcie odwraca uwagę od samego skurczu?
Ciekawa jestem jak to będzie ale pocieszające jest to co piszecie
Schauma ja tak szczerze to już nie za bardzo pamiętam bol porodowy, tzn w ogole nie pamiętam skurczy z brzucha, w pamięci mam tylko krzyżowe. A parte to już chyba mniej bolesne były, dla mnie dużym dyskomfortem było jak już pelne rozwarcie było bo miałam wrazenie, ze mam wielka dziure miedzy nogami, nie wiem jak dokładnie opisac to uczucie...
My Majcie zawieziemy do babci na czas, kiedy będę w szpitalu. Ona wprost szale za babcią, więc nie powinno być problemu. Co do odwiedzin, to u nas tez robią wyjątki ale chyba nie chciałabym żeby Maja mnie odwiedziła, bo jak jej wytłumaczę, że mama zostaje dalej z Antosiem w szpitalu, a ona musi wracać z tatą do domu. Boje się, że pomyśli sobie, że mama tak woli
Co do skurczy, to mnie bardzo bolały krzyżowe - na szczęście nie długo, bo 2 faza porodu (do osiągnięcia 10 cm rozwarcia) trwała 3h i gdyby nie okazało się, że moja szyjka się nie skróciła i muszę mieć cc, to urodziłabym Maje po 15 minutach. Boje się co będzie teraz, skoro pierwszy poród przebiegał tak szybko :/ Dlatego chciałabym mieć wcześniej wyznaczony termin ....
Ja tez juz nie czułam partych. Koleżanki mówią ze poród moze i krótszy ale bardzie bolesny. Ze mna wlasnie leżała dziewczyny mówi ze pierwszy byl lekki zero nacięcia a teraz skyszalam jak sie darła i wolali polozne na vacum i do szycia wiec lekko chyba nie bylo ale miare szybko tylko pewnie przec bie mogla, bo wody jej odeszly a maluszek jeszcze chcial siedziec ale juz sie urodził