reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Hehe ja sie serio boje bo lekaz jak mnie zszywal to mowil ze trzecie w domu a ja mam dwojke dzieci do odstawienia do tesciowej no chyba ze nie bd jej to moja babcie bd alarmowac zeby szybko taxi do dzieci wpadla a my z mezem do szpitala.

Martita dopiero doczytalam z poprzedniej stro y pytanie, moj drugi porod byl duzo szybszy przez co barddziej haotyczny.bolesny bo i dziecko duze ,moze i faza parcia byla dla mnie ulga gdyby nie to ze polozne kazaly mi w pewnym momencie zatrzymac parcie bo one musza porozciagac bo mnie maly glowa rozerwie....eh i wez tu nie przyj i tak porozrywal i tak 4200 ale ubity glowa 38 cm obwodu szerokie bary ;) ciekawee co mnie teraz czeka !
Bo skoro taki przenoszony klocuszek wyszedl w 2 h od to teraz jak dzidzia bd mniejsza bo zechce wyjsc wczesniej to wyslizgnie sie w godzine? He?

Kitki tak bo mam nadzieje ze nie trafie na tego durnia raczej malo prawdopodobne :) pozatem jade rodzic szybko a pozniej tam na poloznictwie fajnie to wyglada :)

Haha ja sie do kitki wprowadze to bd miala blisko ;))
 
bluelovi a nie mialas wcześniej skurczy?? po odejściu wod 2 h i już było po wszystkim?
Ja tez mam do szpitala kawalek, w korkach to i z godzine będę jechać, a przecież będę musiala poczekać az ktoś do corki przyjedzie.
 
Martita moj 2 poród z synkiem był super ...Ze znieczuleniem w 38tyg wody odeszły mi w nocy o 2.00a przed 8.00 rano moj skarb był juz na świecie :)..z córcia miałam wywoływany w dokładnie 40 dłuższy ,bardziej bolesny ...teraz absolutnie nie dam sobie wywołać porodu no chyba ze będzie trzeba z jakiś powodów ..
 
Dokładnie niech maluszki jeszcze w brzuszkach posiedza :-)
Ja też myślę jak to będzie z porodem teraz, córcie urodziłam w 40 min może teraz będzie podobnie :-D
Co do odwiedzin u nas nie można z małymi odwiedzać w ogóle w szpitalu w którym chce rodzic teraz nie ma w ogóle odwiedzin takich w salach tylko szybkie na korytarzu
Ja do szpitala mam około 10 min tylko ktoś do córci będzie musiał przyjechać :-) wyprasowalam wszystko nareszcie a teraz leżę i odpoczywam ;-)
 
Martita wlasnie nie poprostu o 3.30 obudzilam sie poczulam pyk zalalam cale lozko szpitalne bo lezalam na ginekologi mieli mi wywolywac na drugi dzien ale maly byl tak laskawy ze zechcial sam wyjsc :) dobrze ze lezalam w szpitalu bo mogloby byc kieosko z dojazdem . no a maly urodzil sie 5.40 wiec 2h i10 minut.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry