reklama

Kwietniowe mamy 2016

Rsz91 - nie rodziłam wcześniej ale wydaje mi się, że spokojnie jest taka możliwość. Jak pęknie pęcherz płodowy albo zaczną sie skurcze to potem juz idzie. Nie ma środka i metody która gwarantuje donoszenie do końca.
 
reklama
Gwarancją żadną nie jest, musisz się też naprawdę oszczędzać... ale na pocieszenie na moim przykładzie z Damianem nic nie brałam i po 4tyg jak się zaczęła szyjka skracać urodziłam, a tu już po 20tyg miałam problemy i od razu jak progesteron zaczęłam brać to zobacz ile jeszcze wytrzymałam już zaraz 34tydz poleci także nie zamartwiaj się ale też trzeba mieć świadomość i najlepiej to leż ile tylko się da...
 
Dziewczyny caly czas mam cisnienie w gornej granicy czyli nie przekracza 140/90 ale 138/ 89 to tak lubi byc. Od tyg biore polowke dopegytu i co...i wielkie nic. Cisnienie ani drgnęło. Jedynie spie jak susel( nie wiem na pewno czy od tab ) od dzis zaczybam brac po calej i trzymajcie kciuki zeby zadzialalo...

Dzieki Alexi dowiedzialam sie tez dzis ze jak bede rodzila to akurat beda przenosic sie ze starego do nowego budynku. Wiec pewnie bedzie zamieszanie ze hej...co nie napawa mnie optymizmem...
 
reklama
sweetka moja lekarka jak przepisała mi dopegyt, to miałam brać 2x1, a jak dalej będzie utrzymywał się taki poziom to nawet 3x1. A moje ciśnienie też nie przekraczało normy.
A jak zaleciła Ci brać lekarka? Pół dziennie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry