reklama

Kwietniowe mamy 2016

U mnie dziś cięższa noc, do 2.00 nie mogłam usnąć, od 5 już nie spałam. Początkowo myślałam, że dostałam jakiś skurczy, trochę się przestraszyłam, ale okazało się, że to Córa dawała ostro do wiwatu i mocno eksploatowała dół. Kurczę, powiem Wam, że 3 trymestr w pierwszej ciąży jest cholernie stresujący... (pewnie w każdej ciąży jest stresujący ;)) i jakoś głupio się z tym czuję, ale nie wiem, co jest u mnie patologią, a co fizjologią, czy już czas do stresu i paniki, czy to normalna kolej rzeczy w tym okresie..
 
reklama
Sweetka, nawet nie czułam cewnika, polog tak sam moim zdaniem przynajmniej narazie. Mi nie zdążyli zrobic lewatywy, nawet zgody na cc nie podpisywalam dopiero po. Tak szybko decyzja o cc zapadła. Wczoraj nie mogłam ich zobaczyć bo leżałam plackiem a dzisiaj muszę czekac za mężem żeby mnie zawiózł do synusiów a będzie dopiero kolo 14tej.
Miłego dnia dziewczyny.
 
Po cc bardzo dużo krwi wyleciało mi przy pionizacji - pod prysznicem. W szpitalu nie zdążyli mi się, żeby podkład mi przeciekł. A w domu, po 5 dniach używałam zwykłych podpasek. Macica dość szybko mi się obkurczała. Tak więc wszystko zależy od człowieka. Malasowka - przestraszyło mnie troszkę to jak napisałaś, że na sali pooperacyjnej schodzi znieczulenie i dochodzi do nas cały ból... Jak obudziłam się z narkozy to miałam podłączoną kroplówkę z morfiną, więc nic mnie nie bolało, nawet pionizacja. A jak odłączyli morfinę to podawali czopki przeciwbólowe i w sumie nie czułam bólu prawie w ogóle. Ciekawe czy to też zależy od szpitala czy od człowieka... Aniu, czekamy na informacje kochana!
 
Antus to chyba od szpitala zależy co dają bo u mnie najpierw był paracetamol a potem ketonal. Nic mocniejszego nie bylo i to też niezbyt chętnie dawali. A wiadomo jak działa paracetamol...:p
 
Ania to zobaczysz dziś synków:) pewnie już się doczekać nie możesz :)

u nas w szpitalu też za chętnie po cc koleżance nic przeciwbólowego nie dawali. Ciekawe co mnie czeka :eek: wsadziłam tak wysoko torbę że muszę czekać aż mój łaskawca mi ją zdejmie i wtedy się spakuję. Już nogami przebieram
 
U nas dziś okropna pogoda, od rana pada deszcz. W planie mielismy wyjazd do Ikei, ale nie wiem czy maz zdazy wstać bo odsypia dzień w pracy a jeszcze dziś na 16 idzie.

Ja zaraz biore się za dokończenie pakowania torby do szpitala.

Od wczoraj mam nagly, silny i rwacy bol w kosci lonowej po prawej stronie :-( :( ma tak ktoras? do tego te klucia w pochwie...
 
Sweetka - mnie cewnikowanie nic nie bolalo, nic nie czulam. Takze zalezy od umiejetnosci pielegniarki pewnie. Wyciagniecie bardziej czulam ale tez to nie byl bol. Ja po cc malo krwawilam. Za to @ dodtalam po 5 tyg i to byl armagedon. Tonelam doslownie przez 10 dni i wtedy ze mnie wylatywaly jeszcze skrzepy. Zdjecie szwow mialam po tyg. Nic nawet nie poczulam kiedy. Zdejmowal mi moj gin w szpitalu. Ja mialam troche problemow z obkurczeniem macicy. Pionizowanie bolalo tu klamac cie nie bede. Dawali nam czopki co 12h przeciwbolowe i one super pomagaly.
Ania - a skoro juz cie podniesli to nie mozesz sama do chlopcow podejsc? Ja mialam cc w poludnie. Pionizacja o 20 a od 6 tano nastepnego dnia normalnie jyz chodzilam i dzieckiem musialam sie zajac
 
reklama
Ale mnie moj Mars wkur.... od rana:mad: nie zadtawil mi auta bo potrzebuje wrr a wczoraj cicho siedzial. Stwierdzil ze nie mowil bo nie chcialo mu sie sluchac mojego gledzenia:eek: podwiozl mnie do centrum tylko. I tak kursuje po calym miescie autobusami. Jechalam juz 3 w zadnym nikt mi nie ustapil tylko glowy odwracaja. A nezus teraz wydzwania ale mam focha i nie odbieram. Wyslal sms czy dotarlam bwzpiecznie...ja mu dam dzis popalic bo wiedzial ile spraw chce zalatwic. mam wrazenie ze raz w miesiacu to trzeba w domu gwiazdne wojny zrobic zeby znow wszedl na wlasciwe tory;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry