Malasowka0416
Zaangażowana w BB
U mnie dziś cięższa noc, do 2.00 nie mogłam usnąć, od 5 już nie spałam. Początkowo myślałam, że dostałam jakiś skurczy, trochę się przestraszyłam, ale okazało się, że to Córa dawała ostro do wiwatu i mocno eksploatowała dół. Kurczę, powiem Wam, że 3 trymestr w pierwszej ciąży jest cholernie stresujący... (pewnie w każdej ciąży jest stresujący
) i jakoś głupio się z tym czuję, ale nie wiem, co jest u mnie patologią, a co fizjologią, czy już czas do stresu i paniki, czy to normalna kolej rzeczy w tym okresie..
wsadziłam tak wysoko torbę że muszę czekać aż mój łaskawca mi ją zdejmie i wtedy się spakuję. Już nogami przebieram
ma tak ktoras? do tego te klucia w pochwie...