reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Laski ale mnie zmoglo...masakra chyba cisnienia nie ma. Glowa mnie pobolewa i oczy sie zamykaja. Jak nigdy. Chyba sie kimne zamiast prasowac. A co tam;)
 
Corka ma w sobote urodziny. Najpierw dla dzieci w fabryce lizakow a pozniej po poludniu dla dziadkow. Musze sie wziac i w pt ciasta popiec. Dzis cukierki czekoladowe i inne slodycze juz pokupowalismy. Soki itd. Zapraszam dziadkow po pludniu na torta kawe i ciasto. Myslicie ze tak wypada?
Bo maz mowi ze powinnam na obiad tez. Poczatkowo tak chcialam ale jak mi sie przypomnialo jak w swieta wszyscy siedzieli a ja biegalam kolo nich z brzuchem i nikt nie kwapil sie by pomoc to stwierdzilam ze pierdziele...tort kawa i ciasto. Nie bede sie przemeczac.
Co myslicie?
 
Ania no ja właśnie niby rodzilam ale też już mi ciężko na ta chwile sobie wyobrazić i wolę się zabezpieczyć a co będzie to się zobaczy :) wczoraj tak forum czytałam z De i tak z 90% z tego co się dziewczyny wypowiadały to tutaj biorą.
 
reklama
Wypilam kawe zjadlam 3cukierki marcepanowe, moje ulubione;) i wracam do zywych. Chyba sie wezme za to prasowanko. Nie lubie jak mi cos lezy na wifoku i kluje po oczach
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry