Martita super że GBS ujemny, ja w pierwszej ciąży też taki miałam, mam nadzieję, że teraz się powtórzy
Mikulinka podziwiam Cię z tym remontem, ja sobie obecnie nie wyobrażam pakować żadnych kartonów i to bez pomocy męża. Powodzenia!
Renia ja chce rodzić bez zzo, ewentualnie coś w żyłkę mogę przyjąć
Kitki, pewnie że kawa i tort wystarczą! A mąż jak taki mądry i będzie w domu to niech sam obiad zrobi
Lucinda tak to jest z tymi doręczycielami, ja mam takiego listonosza że pojaw wiecznie nie dochodzą do mnie listy i nawet avizo nie zostawia, tylko jak jestem na poczcie to Pani mnie informuję że ileś tam listów na mnie czeka do odbioru
U nas mam nadzieję że lepiej bo Laura wczoraj, w nocy i dziś już nie miała gorączki. Podałam wczoraj ten steryd i od razu pojawił się mokry kaszel. Lekarka powiedziała, że to dobrze zapisała lekko wykrztuśny syrop. W piątek idziemy na kontrolę.