reklama

Kwietniowe mamy 2016

Klaudyna - ja tez nie mam spakowanej. Jeszcze lozeczka nie mam tez chyba jako jedyna tutaj. Jak mi gon ustalil termin na 20 to stwierdzilam ze jeszcze tyyle czasu ze nie musze sie spieszyc. A jeszcze 2 tyg temu panikowalam i ryczalam na meza ze sie obija i ze czas nagli. I wez tu zrozum kobiete w ciazy:D

Corka w szkole. Sniadanko zrobione i zjedzone. Bylam w miesnym wiec pokupowalam troche miesa schabik poledwiczki 9filetow z kurczaka...wszystko oczyscilam poporcjowalam i do zamrazalki. Ogarnelam gary w kuchni. Przyprawilam mieso na obiad, obralam ziemniaki, umylam salate....i sie nudze:D chyba uprasuje meza koszule bo widze ze popral wczoraj i sie susza. Ale to z godz mi zajmie. A pozniej to nie wiem co, bede chyba do obiadu bimbac
 
reklama
Hej :)
Ale u nas ładnie sloneczko i ciepło :) Po przedszkolu stalysmy z kolezankami dobre pół godziny na plotkach bo się spotkalysmy po zakupach :) Czuć wiosnę w powietrzu.
Bluelovi mi czop odpadł juz przy skurczach podczas porodu trzymam kciuki może się rozkręci :)
Wczoraj byłam oglądać porodówke i jestem bardzo zadowolona jest bardzo kameralnie. My mieszkamy w dużym mieście ale na obrzeżach i postanowilismy rodzic w małym miasteczku sąsiednim bo tam mamy tak naprawde duzo bliżej i okazuje się ze to jest taki mały szpitalik fajnie :) Na dzień statystycznie im przypadają po 2 porody tylko z reszta było widać porodówka wolna a na noworodkach pare ludzi. Trzymają 2,5 doby, po ambulatoryjnym 2 godz ale ja się nie decyduje wole zostać te 2 dni. Sale rodzinna można wykupić za 41e za dobę ale też po co my mamy starsze dziecko wiec mąż będzie kursował a i tak zapowiada się ze tłumow nie będzie :D Jedno co to myślałam że dadzą mi te papiery na plan porodu do domu ale nie to się trzeba osobiście umówić na wywiad i dali mi termin dopiero 21.03 także moja impreza się jeszcze przesuwa bo wolę to zrobić :D Oczywiście jak nie zdążę to po prostu przyjeżdżam ale musze tam wtedy na bieżąco zgody podpisywać itd a ja nie wiem jak z językiem sobie poradzę przy skurczach jeśli musiałabym być sama bez meza... No ale jakos będzie zobaczyłam co i jak personel miły wiec i tak już się tak nie stresuje :)
 
bluelovi to Ty sie szykuj :)

Ja tak naprawde poczuje sie bezpiecznie dopiero po skonczonym 38 tc, wczesniej w razie czego to nawet mysle jechac do innego szpitala, takiego ktory ma dobry oddzial dla wczesniakow. Najbardziej sie boje tylko, zeby nie przenosoc bo nie chcialabym miec porodu wywolywanego.
A prawda taka, ze nasze dzieciaczki i tak urodza sie kiedy uznaja, ze dla nich najlepszy czas a gdybac to my sobie mozemy :D
 
Tak Martita to racja :) Ale ja też jeszcze zaciskam nogi nawet nie wiem czy mi skubaniec na górę nie wrócił bo tak nie napiera i znów bardziej w poprzek go czuje ale póki co to mnie to nawet cieszy ja dopiero w 2 połowie marca ewentualnie zacznę coś gimnastykowac :)
 
Właśnie nic nie dają do domu a w innych szpitalach wiem ze dają.. u nich się trzeba umowic na wywiad. No trudno tak jak wam kiedyś wspominałam coś sobie sama w domu mniej więcej przygotuje taki plan porodu ale nie wiem o co oni tam dokładnie będą pytać. Najbardziej to liczę ze się uda to jeszcze zrobić tego 21 przed porodem :D
 
Bluelovi to może rzeczywiście coś jest na rzeczy. Jak pojawia się krwawienie to prawdopodobnie szyjka zaczyna się rozwierać. A masz teraz jakieś bolące skurcze? Mi czop w całości taki mocno krwawy odszedł 1,5 h przed urodzeniem, ale wcześniej kilka dni odchodził w kawałkach ale bez krwi.

Kitki mi też na ból głowy pomagają zimne okłady i uciskanie tego bolącego miejsca np. poduszką jeśli boli mnie tylko z jednej strony.

Wczoraj dostalam na maila wynik GBS - ujemny.

Malutka już dochodzi do zdrowia, nie ma ani gorączki, ani biegunki, dziś już wypiła całe mleko i zjadła całe śniadanie. Został lekki kaszel, jutro idziemy do kontroli. Tylko obudziła się o 4 i nie chciała zasnąć więc mąż ją wziął do nas do łóżka, o 6 wstał do pracy i zamiast ją odnieść do łóżeczka to zostawił nas same śpiące i ja się nie obudziłam jak mała mi wyszła z łóżka, obudziły mnie dopiero odgłosy zabawy z salonu. Nie wiem jak mała długo się sama bawiła, ale był już niezły bajzel w salonie. Czasami brak wyobraźni mojego męża mnie przeraża, mógł chociaż drzwi od sypialni zamknąć to jakby mała buszowała po sypialni to bym się szybciej obudziła.
 
reklama
O matko Bluelovi ty to masz spokój w sobie, ja już dawno bym koczowała pod szpitalem. Ja wczoraj miałam wizyte ale to już opisałam na wątku wizytowym. Ciekawa jestem czy maluch u bluelovi się odwróci bo jestem w tej samej sytuacji.
Moje samopoczucie jest makabryczne bo okropnie się męcze oddechu nie potrafie złapać a lekarz mi powiedział że to jest właśnie najgorszy okres bo mały bardzo naciska na przeponę.Miłego dnia i czekam na rozwój zdarzeń u bluelovi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry